Śmiertelny wypadek koło Raciborowic, 18-latek nie żyje

Dyskusja dla wiadomości: Śmiertelny wypadek koło Raciborowic, 18-latek nie żyje.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    gdzie ten wypadek koło czego?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jak sie jedzie na lwowek slaski

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Między zeliszowem a raciborowicami.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    K[...]A TO NIE SA DROGI DO H[...]A

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Eehh nie tylko Q7 da się za szybko jechać. Szkoda tylko bezsensownej śmierci chłopaczka.

  • To co zostało z tego auta i droga hamowania daje do myślenia. Tragedia !

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    MOZE WKONCU MLODE OSOBY ZACZNA JEZDZIC NORMALNIE KTO MU DAL PRAWOJAZDY MASAKRA

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    TAKA ZJEBANA DROGA W ZELISZOWIE A ONI ZAPIERDALALI SAMI SOBIE WYBRALI PRZEZNACZENIE ICH BLAD

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (evgggb) napisał(a):

    MOZE WKONCU MLODE OSOBY ZACZNA JEZDZIC NORMALNIE KTO MU DAL PRAWOJAZDY MASAKRA

    Pokaż cytat

    Wątpię... niestety. To nie pierwszy wypadek spowodowany nadmierną prędkością. 18 lat to dopiero życie się zaczyna... Przykre. :(

  • Ślady hamowania są widoczne co najmniej 150 metrów przed miejscem zderzenia, co znaczy, że kierowca szybko jechał. Zahaczył o prawe pobocze i uderzył w drzewo po przeciwnej stronie jezdni. Ślady hamowania możecie zobaczyć na zdjęciach, które przed chwilą dodaliśmy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bóg czuwał, nie dopuścił, aby zginął ktoś postronny i wymierzył sprawiedliwą karę!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy tam jest zdjęcie fotelika?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak to zdjęcie fotelika ale dziecka tam nie było więc spokojnie, szkoda chłopaka oby z resztą nic nie było.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie rozumiem po kiego diabła tak gonią ? Co chcą przez to uzyskac ? Jest autostrada, tam są warunki do szybkiej jazdy jeśli komuś buzuje andrenalina.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przykre to, ale stała się selekcja naturalna.
    Kierowca niedoświadczony, prędkość zdecydowanie za duża. Drzewa nie mają tu nic do rzeczy, równie dobrze mógł w kogoś przywalić i nie daj Boże zabić niewinne ofiary albo koziołkować.
    Rodzice dali pojeździć, a teraz będą odwiedzać swoje "dojrzałe i dorosłe" dziecko w szpitalu a potem w więzieniu. Kto również sądzi, że są współwinni - ręka w górę. To przecież jakby dali pistolet dziecku nie umiejącemu się z nią obchodzić.