Obejrzyj Kuchenne Rewolucje w Aniołku

Dyskusja dla wiadomości: Obejrzyj Kuchenne Rewolucje w Aniołku.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uwielbiam Panią Magdę i jej Rewolucje, czekam bardzo na odcinek z Bolesławca.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie trzeba oglądać wystarczy się przejść prez Rynek i samemu zobaczyć że w Aniołku pustki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nie tylko wy, jako jedyni: [zmoderowano] Pozdrawiam

  • Warto obejrzeć, dziękuje za informacje!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    kilkanaście lat temu w lokalu był klimat, byli goście, a teraz to już nawet Pani Magda nie pomoże jak nie ma prawdziwego kucharza i obsługi na wysokim poziomie, obsłudze się nie dziwię, bo jaka płaca taka praca, więc nie wymagajmy zbyt wiele. Odcinek zapowiada się ciekawie... Hihihihihi

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Lokal jak i sposób prowadzenia mimo "rewolucji" to jest LIPA.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    byłam , jadłam - ciemno i mało przyjemnie, te same fotele przy barze w zlotym kolorze nic nowego :(

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    na którym programie będzie ?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    (vrY0g) napisał(a):

    na którym programie będzie ?

    Pokaż cytat

    Na Canal+

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tvn

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Eurosport

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To już jutro!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    TVN STYLE LUB NA STRONIE WWW.PLEYERTV.PL

  • W tym mieście się urodziłem wychowałem i niestety musiałem wyjechać. Lata młodości, spotkań z kolegami i koleżankami oraz przebywania w ich gronie zawsze kojarzyć mi się będą z kawiarenką "POD ZŁOTYM ANIOŁEM" BYŁY TO CZASY BEZ komputerów, komórek i obcowania z elektroniką. Po to spotykaliśmy się właśnie tam aby rozmawiać, prowadzić dyskusje na różne tematy, których nam jakoś nie brakowało! Sam się dziwię, że o określonej porze, po szkole, potrafiliśmy się spotkać! Nie używając telefonów i komórek.
    ANIOŁEK to było miejsce magiczne, często oblegane przez młodzież. Spotykało się towarzystwo i rozsiadało we dwoje w jednym fotelu, bardzo często jeszcze dziewczyna na kolanach(bez podtekstów!) i rozlewało się butelkę wina MALAGA na 10 osób. Skromne były czasy, bidne ale solidne. Tej atmosfery nie wróci do tej kawiarenki chyba nic. Każdorazowo, gdy opowiadam swoim dzieciom o Bolesławcu, słuchają jak zaczarowani. Dzisiaj są inne czasy, dziewczynki(już od przedszkola) trzymają kurczowo w dłoniach komórki, chłopcy również. CHŁOPCY Z TEGO PRZEJĘCIA JAKBY ZAPOMNIELI O DZIEWCZYNKACH I PO CO TE DZIEWCZYNKI SĄ. Jestem częstym gościem w Bolesławcu i podczas któregoś razu zaprosiłem tam moją żonkę na kawę. Powspominałem dawne czasy i wyszliśmy. W środkach masowego przymusu(czyli TV) dowiedziałem się o tzw. rewolucjach w "ANIOŁKU" będąc raz kolejny znowu zaprosiłem żonę do "ANIOŁKA" Weszliśmy i ... wyszliśmy. Pozostała tylko nazwa na ścianie. SZKODA!

    Kliknij w obrazek, aby powiększyć.