Bolczyk - czujesz się plebsem? Tzn, że choć raz na jakiś czas będziesz w kinie to już będziesz plebsem? W czym problem? Chodzisz na koncerty, do kina? NIE! To może czas zacząć.2008-10-02, 10:55Miało być: "już nie będziesz plebsem? ".
Grupa Hey zagrała w Bolesławcu
Dyskusja dla wiadomości: Grupa Hey zagrała w Bolesławcu.
-
-
Ja się czuję dobrze ale P. R traktuje wraz ze swoją świtą wszystkich jak plebs (gdybyś nie rozumiał). Do kina kasa otwarta na godzinę przed seansem, ale abyś przeszedł ze skasowanym biletem to na 5-10 minut przed seansem co by nie powygniatać kanap nowiutkich. Aby się napić to z reklamówką chyba trzeba przychodzić -automat by się przydał ale na to nikt nie wpadł. Gdybyś chciał się cofnąć to już musisz kupić jeszcze raz bilet (autentyczny przypadek jaki widziałem na koncercie) dlaczego nie wiem? Dlatego na większość imprez wybieram się do Wrocławia, Lubina tam przynajmniej traktują Cię normalnie. Taka jest PRAWDA.
-
Bolczyk - wnioskuję (przynajmniej z logicznego punktu widzenia) po Twojej wypowiedzi, że w Bolesławcu jesteś traktowany inaczej tj NIENORMALNY :) Do kina chodzi się oglądać filmy. Jeśli chcesz se pojeść i popić siądź przed DVD.
-
Kino -Teatr FORUM (tak to się kiedyś nazywało. Teraz nie wiadomo) jest źle zarządzane. Oto pointa sporu. W sali nie odbywają się spotkania literackie, koncerty, repertuar kinowy jest nieświeży. Budynek nie ma gospodarza. Kropka.
-
Dodam do tego co napisałeś, że ten nasz teatr to nie teatr. W prawdziwym teatrze odbywają się regularnie spektakle, aktorzy, scenografowie, reżyserzy itd. normalnie w nim pracują. A u nas czasem coś zagra jakaś objazdówka. Dramat.
-
O co wam chodzi? Mieliście kiedykolwiek styczność z organizacją takich imprez? Kino - 20 widzów na krzyż, czasami więcej - to nie jest wina repertuaru a braku widza; Spotkania literackie - w sali kinowej? (choć to moja wątpliwość); Koncerty - ostatni Hey - trochę miejsc wolnych (to też wina organizatora); Teatr (profesjonalny) - w 40 tysięcznym mieście :) żarty; Liczyliście kiedyś ile kosztuje wystawienie sztuki? Ile osób powinno ją zobaczyć by zarobić?
-
40-tysięczne miasto, ale jest to jedyny teatr w powiecie bolesławiekckim, który już liczy 100 tys. ze sporym hakiem, a każda szanująca się gmina powinna zapewniać rozrywkę kulturową ludziom. Poza tym nie pisałem że teatr ma być codziennie, wystarczyłaby np. jedna sztuka raz w tygodniu w sobotę wieczorem. I sala by się zapełniała, gwarantuję.
-
Do Prawda - 98 tyś (dane z przed pół roku ;) - by występować raz w tygodniu to i tak trzeba przygotowywać spektakl przez kilka miesięcy - to po pierwsze; Widziałem spektakle na naszych deskach - myślisz, że tak łatwo zebrać 100 osób oglądaczy? Jak już to i tak te same twarze. Jeśli wykupisz 100 biletów co tydzień (tj 52) przez rok - to będziesz mógł cokolwiek gwarantować :) Podaż i popyt ciągle są nierozerwalne w realiach.
-
Witam w nowym dniu PRAWDĘ ;), a masz taki zestaw kina domowego z nagłośnieniem jak w naszym sławetnym kinie to idę do Ciebie? Jedzonko i napoje przyniosę (tak jak do kina). :) Nie ma się co kopać wszyscy wiedzą o co chodzi-szkoda, że ta lipa Nas dotyczy.
-
Bolczyk - możesz zabrać też fartuszek do sprzątania. A na poważnie - kino to nie stołówka. Do kina chodzę by oddać się kulturalnej rozrywce a nie słuchania siorbienia i łamania chipsów. Trudne do zrozumienia?
-
Prawda pachnie Zbroją...
-
Miasto a z której strony? :) Zgaduj dalej.
-
A mi pachnie zakutą pałą :-) Jeśli liczysz na „ogladaczy" to trzeba było otworzyć tam PEEP SHOW :-) W tak bogobojnym mieście nie martwiłbym się o popyt i frekwencję :-).
-
Uzbrajam się w cierpliwość na odpowiedź jaki film ostatnio widziałeś? Co zamierzasz oglądać w tym tygodniu i czy w poniedziałek byłeś na DKF?
-
Miasto - jeśli to do mnie (? ) to nie wiem co ma piernik do wiatraka :).