Walczą chłopy po wyborach dalej. Łętwoski eksperetem? Polityk sie z niego zrobil co udaje dziewice. Sam chcial do koryta ale nie wyszlo mu to laduje w Romana i Zająca
Medialna aferka ws. komendanta Straży Miejskiej
Dyskusja dla wiadomości: Medialna aferka ws. komendanta Straży Miejskiej.
-
-
Należałoby zapytać gdzie jest radcą prawnym?, dla kogo ? Albo kto oprócz Romana zatrudnia Go ???? I wtedy będzie wszystko jasne
-
konflikt może wystąpić i na pewno był. jeśli był np.radcą prawnym MOSiR, a zarazem toczyłaby się sprawa Straży Miejskiej z tą instytucją...??
-
100 000 zł. rocznie zarabia pytam za co ? za co ?
-
Panie Zając dlaczego Pana ludzie (strażniki) nie pilnują jak są parkowane samochody na skrzyżowaniu brody i wybickiego ? Każdego dnia widzę jak przejścia dla pieszych( przez które przede wszystkim przechodzą dzieciaczki z i do szkoły) są załonięte przez parkujące samochody. Strażniki co ponajwyżej od czasu do czasu stoją koło szkoły i nic nie robią z tym. Daleko przecież nie macie !!!
-
I bardzo dobrze, że o takich sprawach się mówi. A Is/tot/ne kogo bronią? ano swojego chlebodawcę. JA jakoś wierzę niezależnym od miejskiej kasy.
-
No już za 100 000 zł będzie chodził i sprawdzał zaparkowane samochody - za zimno by za taka kasę nawet pod szkołę się przejść...
Zlikwidować Straż Miejską !!!
-
Straż Miejska to substytut policji .
Onanizm w imieniu mieszkańców.Oficjalna strona też nie powala .
Taka słowna nieśmiała masturbacja. -
albo garnuszek budżetowy albo prywatny. Co to znaczy by komendant pracował "po godzinach" gdzie chce. Co to znaczy "po godzinach" dla komentanta straży miejskiej. Może też policja powinna pracować gdzie chce, a komendant policji niech pracuje "po godzinach" w lokalnych biznesach rozrywkowych, ot podejście do tematu. Na miejscu tego Zająca to bym szybko zrezygnował ze wszystkich dodatkowych fuch lub z komendantowania.
-
Prokurator tez powinien po godzinach służyć radą prawną przestępcom. Przestępcom na pewno by sie to uśmiechało.
-
Np. nauczyciel nie moze udzielac platnych korepetycji swojemu uczniowi a Komendat Strazy moze po pracy robic co chce I to niby ma byc zgodne z prawem?!
-
(vrYyh) napisał(a):
Pokaż cytatalbo garnuszek budżetowy albo prywatny. Co to znaczy by komendant pracował "po godzinach" gdzie chce. Co to znaczy "po godzinach" dla komentanta straży miejskiej. Może też policja powinna pracować gdzie chce, a komendant policji niech pracuje "po godzinach" w lokalnych biznesach rozrywkowych, ot podejście do tematu. Na miejscu tego Zająca to bym szybko zrezygnował ze wszystkich dodatkowych fuch lub z komendantowania.
A niby dlaczego albo "garnuszek" budżetowy albo prywatny ?
A prywatny przedsiębiorca może być radnym lub posłem czy nie? Może być i na jednym i na drugim garnuszku? Oczywiście że może, bo na jedne i na drugie wynagrodzenia musi po prostu zapracować, zarówno w jednostcce czy organie budżetowym jak i w swojej firmie. Za darmo nikt mu niczego nie daje.
Odwalcie się od człowieka bo widać że niektórym żal dupę ściska że nie potrafią niczego więcej poza jednym zajęciem. -
Zawiść ludzka nie ma granic. Nie ma żadnej kolizji interesów. A komendant SM , jako radca prawny ( ma aplikacje radcowskie!) , doskonale wie , kiedy może być stroną a kiedy nie w przypadkach rozpraw...
-
I oczywiście radcowaniem ten pan zajmuje się po pracy... hahaha.
-
Panie Komendancie !!! Swoją gonitwą za pieniądzem powinien Pan podzielić się z pracodawcą i może razem znajdziecie rozwiązanie.Pan Prezydent ma możliwości nagradzać swoich wiernych może dla Pana klika tysiączków też wyskrobie i będzie po problemie .Chyba ,że Pan ma większe potrzeby to albo STRAŻ albo doradztwo prawne i po kłopocie .Będzie Pan mógł z podniesioną głową popatrzeć ludziom w oczy.
- 1
- 2