To teraz idzcie do parku ,na plac dla najmłodszych dzieci i zobaczcie co dominuje.Psie odchody czy papiery po batonach..Niestety to drugie .Mamy drogie ,jak wy uczycie swoje dzieci.Zaśmiecony piasek papierami.Fajnie sie czujecie wśród śmieci?
Czy psy zanieczyszczą nowy plac zabaw?
Dyskusja dla wiadomości: Czy psy zanieczyszczą nowy plac zabaw?.
-
-
Najwyższa pora by te piaskownice zostały zlikwidowane ! Nieodpowiedzialni rodzice wpuszczaja dzieci bo same chcą mieć spokój a kończy to sie cięzkimi chorobami ...
http://www.swiat-zdrowia.pl/artykul/piaskownice-pelne-bakterii-bhp-robienia-babek -
Rodzice ! Zarządajcie od spółdzielni badań tych spółdzielczych piaskownic ! Są praktycznie pod każdym blokiem a piasek jest tylko dodawany na wiosnę ...Wasze dzieci narażane są na poważne choroby więc macie prawo w razie czego do odszkodowań !
-
A ja uważam że powinien wejść zakaz posiadania psów w mieszkaniach. Kto ma własny domek niech ma pupila a w blokach to porażka i dla zwierzęcia i dla ludzi.
-
a co do placu zabaw w parku waryńskiego to powinien być ogrodzony ,przynajmniej w niektórych częściach. Tak byłoby bezpieczniej .
-
(e3aGsi) napisał(a):
Pokaż cytatTo teraz idzcie do parku ,na plac dla najmłodszych dzieci i zobaczcie co dominuje.Psie odchody czy papiery po batonach..Niestety to drugie .Mamy drogie ,jak wy uczycie swoje dzieci.Zaśmiecony piasek papierami.Fajnie sie czujecie wśród śmieci?
Po co się licytować "co dominuje", skoro i jedno, i drugie jest takim samym chamstwem. Perfidia polega na tym, że jeden cham aby się "wybielić" widzi chamstwo innego chama a swojego - nie. A więc w Polsce powszechne są: brak kultury i chamstwo w korzystaniu z przestrzeni publicznej!
-
Kiedyś nie było takich problemów, które tu wymieniają forumowicze. Były place zabaw, były psy, i były dzieci. Za "demokracji" ludziom się w głowach poprzestawiało. Naoglądali się filmów, poczuli się szalenie ważni i będą robić zakazy, monitoringi, sądzić się z każdym, pleść o swoich prawach...
-
(ANugvt) napisał(a):
Pokaż cytatKiedyś nie było takich problemów, które tu wymieniają forumowicze. Były place zabaw, były psy, i były dzieci. Za "demokracji" ludziom się w głowach poprzestawiało. Naoglądali się filmów, poczuli się szalenie ważni i będą robić zakazy, monitoringi, sądzić się z każdym, pleść o swoich prawach...
Trudno się z tym nie zgodzić. Na tym powinno się zakończyć ta dyskusja. Niestety "nożyce" ma pewno sie odezwą.
-
Mieszkam w pobliżu mam kilka lat małego pieska. Zawsze po nim sprzątam, obecnie po prostu nie chodzę na spacery w pobliżu urządzonego placu . W parku są jeszcze miejsca gdzie można wychodzić z psem. Jestem za tym, aby straż miejska od czasu do czasu robiła tzw naloty w parku i po prostu karała właścicieli psów za pozostawione odchody. Zdarzyło mi sie parę razy, że gdy wchodziłam na trawnik posprzątać po swoim psie wlazłam w inne g..no. Zauważyłam , że nie sprzątają w ogóle właściciele większych psów. Nierzadko ja i mój mąż zwracamy uwagę posiadaczom czworonogów aby w danym momencie sprzątnęli po psie. Z reguły nie dysponują niczym w czym mogliby to zgarnąć.
Drugą sprawą jest to,że jest za mało pojemników na odchody Naliczyłam ich dwa . Mogli o tym pomyśleć przy tak kosztownej inwestycji aby w pozostałej części parku zainstalować więcej pojemników