Ja też chcę 500 złotych podwyżki!
Pracownicy BOK-MCC spierają się z dyrektorką
Dyskusja dla wiadomości: Pracownicy BOK-MCC spierają się z dyrektorką.
-
-
Tej Pani już dziękujemy. Podobnie było z b. dyrektorką MOPS.
-
ja też chce hahaha dobre żarty
-
W jaki sposób pracownicy mogą być dyskryminowani skoro członkostwo w związkach jest niejawne?
-
(VPCT4) napisał(a):
Pokaż cytatW jaki sposób pracownicy mogą być dyskryminowani skoro członkostwo w związkach jest niejawne?
Właśnie..., chyba chodzi o kasę jednak i tylko o kasę.
-
Niech się praciwnicy za robotę wezmą, a nie za politykę!
-
Ja też bym chciał pół tysiąca podwyżki! Kiedy protesty? Kiedy blokada kina?
-
Pani Dyrektor, proszę nie ulegać. Jak komu nie pasuje wysokość poborów - niech poszuka sobie innej, lepiej płatnej pracy.
-
(A81bTS) napisał(a):
Pokaż cytatPani Dyrektor, proszę nie ulegać. Jak komu nie pasuje wysokość poborów - niech poszuka sobie innej, lepiej płatnej pracy.
szkoda słów na tą wypowiedz
-
(hjztw) napisał(a):
Pokaż cytatszkoda słów na tą wypowiedz
szkoda słów na tą wypowiedz i proszę nie wypowiadajcie się jak nie wiecie co się dzieje w BOK-MCC
-
(hjztw) napisał(a):
Pokaż cytatszkoda słów na tą wypowiedz
Jak nie pasuje zmień pracę na lepiej płatną i po problemie
-
Pomyślałbym o ewentualnej rekrutacji do BOK MCC. Niezadowolonych z wysokości wynagrodzenia, należy w myśl reguł wolnego rynku, pozbyć się i w ich miejsce przyjąć nowych ludzi. Takich nie brakuje. A związek zawodowy wcale nie musi istnieć. Proponuję konsultacje z przedsiębiorcami prywatnymi. Są skuteczne sposoby rozwiązania sprawy, bez zabawy w negocjacje ze związkowcami.
-
Nie wymienisz tak łatwo pracowników, którzy od lat zajmują się organizacją dużych imprez i umieją to robić. jednak jest coś nie halo w tych ich roszczeniach. Ogon chce rządzić głową. Tak rozumiem wtrącanie się do przydzielania premii, Premia jest pewnym konkretnym narzędziem w rękach szefa. Czy chcieliby też odpowiedzialności szefa za taka dużą placówkę. Nie uważam, na razie widzę wyciągnięte ręce i komunikat: daj, daj, daj. A to są pensje budżetowe. Z podatków i o tym związkowcy nie myślą. Prawda jest też, że raca w BOK-MCC dla wielu jest bardzo pożądana i wielu dałoby wszystko, by się do tej placówki załapać. Wielu z nich ma doświadczenie i potencjał. A nie ma ludzi niezastąpionych
-
(AkNjx1) napisał(a):
Pokaż cytatWłaśnie..., chyba chodzi o kasę jednak i tylko o kasę.
Pewnie niebawem dostaną, ale z urzędu pracy :D
-
(ANGagS) napisał(a):
Pokaż cytatPomyślałbym o ewentualnej rekrutacji do BOK MCC. Niezadowolonych z wysokości wynagrodzenia, należy w myśl reguł wolnego rynku, pozbyć się i w ich miejsce przyjąć nowych ludzi. Takich nie brakuje. A związek zawodowy wcale nie musi istnieć. Proponuję konsultacje z przedsiębiorcami prywatnymi. Są skuteczne sposoby rozwiązania sprawy, bez zabawy w negocjacje ze związkowcami.
"Niezadowolonych z wysokości wynagrodzenia, należy w myśl reguł wolnego rynku, pozbyć się i w ich miejsce przyjąć nowych ludzi."
To nie fabryka gwożdzi że za 1200zł będą inni pracować."Są skuteczne sposoby rozwiązania sprawy, bez zabawy w negocjacje ze związkowcami." Objawił się nowy bolesławiecki doradca. Jedź do górników/rolników i im to powiedz.
- 1
- 2