Czytam wasze opinie i śmiać się chce z co niektórych. Jestem tego zdania że miejscem dziewczyny 15 letniej jest w domu- potem powiększa się nasze społeczeństwo bo któryś zakręci się koło niej dosypie proszków do picia i zrobi z nią co tylko będzie chciał a one potem chodzą z brzuchami i d kogo tu mieć potem pretensje więc Ewelino nie buntuj się tak bo co niektórzy mają racje! Co do tego kto tam chodzi to stwierdzam że imperium spada w dól zdecydowanie ponieważ ochroniarze nie sprawdzają dowodów a powinni i chodzą tam małolaty na nich przyjdzie czas, Aniu owszem chcą zarobić ale uważam że zarobili by więcej gdyby właśnie takich jak ty nie wpuszczali bo chodziliby tam ludzie dorośli i odpowiedzialni za siebie! Jest tam także dużo dilerów jak wszędzie no ale jak chcą mieć dobra opinie o tej dyskotece to muszą nad tym popracować. Co do ochroniarzy tu by dużo było pisania ale oni tez mają swoje tajemnice i robią rzeczy których nie powinni. Pozdrawiam i życzę powodzenia szefom imperium ps zmieńcie coś bo bedziecie mieli tam same dzieci.
Ochroniarz raniony w dyskotece
Dyskusja dla wiadomości: Ochroniarz raniony w dyskotece.
-
-
Gosiu. Moja kuzynka majaca 17 lat od kilku tygodni bezskutecznie proboje wejsc do Imperium. I nie udaje sie. Nawet prosila o wstawiennictwo znajomego ochroniarza i tez nic. Chociaz na pewno moga byc sytuacje, ze osoba wygladajaca na wiecej niz 17 czy 18 wejdzie. Ale popatrz na inne dyskoteki w B-cu. Tam dopiero widzialem mlodziez, ktora powinna siedziec w domu. I gdzie sa rodzice, ktorzy potem maja pretensje nie do dzieci, a do innych. A troche zycia spedzilem na dyskotekach. Ciekawe co za tajemnice maja ochroniarze? I co robia takiego, co nie powinni?
-
Jacku jestem zdania że zależy na jakiego ochroniarza trafisz i jaki maja humor, znajomej brat także próbowa i nie miał 18 lat i jemu się udało.
-
Co z wydarzeniem, które miało miejsce w klubie na ul. Piastów. Byłem tam w piątek i widziałem, jak pewien pan wszedł za bar, ukradł nóż i ranił nim klienta. Klienta zabrało pogotowie do szpitala. Policja zatrzymała nożownika i rano wypuściła do domu. Po tym zdarzeniu nie czuję się tam bezpiecznie i już nie chodzę do tej dyskoteki.
-
Dlaczego sadzicie ze imperium jest dnem? To bardzo fajny klub i jeżeli tam nie chodzicie i nie jesteście tam mile wdzini to wasz problem i nie wypowiadajcie się o tym klubie źle! Ja tam jestem przynajmniej raz w miesiącu i jescze ani razu mnie nic złego nie spotkało fakt sa tam małolaty i czuby ale to jest w tym fajne! Ze wszyscy mogą sie bawić!
-
Ja bym tam nie chciała się bawić ani z czubami ani z naćpanymi pijanymi małolatami i podejrzewam że niektórzy też :) kiedyś weszłam do imperium tak dla jaj, bo dawno nie byłam i chciałam zobaczyć co tam się dzieje i byłam przerażona co tam się dzieje. Nie będę się wypowiadać co się działo w damskiej toalecie, gdzie z damską toaletą miało niewiele wspólnego, jestem w szoku że DZIEWCZYNY! Potrafią w parę godzin z toalety zrobić szambo. Mam 24 lata i jak tam weszłam to poczułam się jak jakiś wapniak w otoczeniu tych dzieci :) nie chodzę tam bo jestem za stara hihi :) Imperium to przedszkole z niewyżytymi dzieciakami. A te dziewczynki co nie weszły pewnie nie miały odpowiedniego stroju. Jakby się ubrały w szpilki, krótkie spódniczki co odsłaniają trochę tego i owego i odpowiedni makijaż to by weszły :) a dwa to niech dziękują Bogu, że tam się nie dostały bo kto wie czy to im nie uratowało życia, nie ma czego żałować :) A lepiej tam nie będzie bo ponoć to Alex przejął :), chociaż kto wie, może będzie właśnie odwrotnie :) Narazie pozostaje mi sha - GARDEN :) skafander i piwnica paryska :).
-
Tikitaki. Popracuj troche nad soba, bo skoro jako 24 latka czujesz sie jak wapniak to zapisz sie do Klubu Emerytow i Rencistow. Tam jest miejsce dla ciebie. Pa.
-
No chyba tak zrobię Jacuś :) Przynajmniej tam będzie lepsza zabawa niż w imperium, bo tam ludzie się bawią kulturalnie i miło. Nawet nie wiesz jak się starsi ludzie potrafią bawić eh ale co ja będę tu mówić, jak taki Jacuś tego rozumie :) Pozdrawiam :).2008-11-28, 07:29Miało być: jak taki Jacuś tego NIE rozumie - dziękuje, przepraszam.
-
Droga Tikitaki. Na temat zabaw starszych ludzi wiem wiecej od ciebie, bo jestem emerytem, a moj wnuk niedlugo bedzie chodzil ze mna na piwo. Pomimo wieku potrafie sie bawic (chociaz juz nie ma prawdziwych dancingow). Mam ciagly kontakt z ludzmi w twoim wieku z racji wykonywanej jeszcze pracy i z nimi tez potrafie sie dogadac.
-
A to przepraszam, i fajnie że jako emeryt lubisz się bawić :) Ale na poważnie to uważam że tacy ludzie po 22 latach już nie bawią się w imperium, po za pewnymi wyjątkami, ponieważ nie ma dla nich tam miejsca tam, przychodzą głównie same dzieci w wieku 16-18 lat i zabawa z nimi nie należy do przyjemnych, dlatego tam nie chodzę. Nie zabraniam i nie miałabym nic przeciwko żeby również młodzież gimnazjalna się bawiła bo to w życiu tez jest ważne ale żeby się bawiła dobrze, kulturalnie a nie robiła z siebie bandę naćpanych i pijanych oszołomów i furiatów, a dziewczyny zamiast się szanować to robią z siebie panienki lekkich obyczajów.
-
Tikitaki chyba dawno tam nie byłaś. Garden - tam już nikt nie chodzi. Wieje pustką. Skafander - tam wpuszczają wszystkich chętnych bez ograniczeń wiekowych (a miało być od 21 lat). Jedynie piwnica trzyma fason, ale nie zawsze.
-
Widok młodych nastolatek wybiegajacych z imperium za starym BMW - BEZCENNE.
-
Heh. Mirku czy to Ty napisałeś ostatni komentarz?
-
Kiedys w dyskotekach bylo troche inaczej, przynajmniej w B-cu. Byly to male dyskoteki, mozna sie pokusic o stwierdzenie „kameralne". Byla tez inna muzyka. Ja sie wychowalem na Black Sabath, Deep Purple itd. wiec ta dzisiejsza muzyka „lubudubu" nie jest dla mnie. Dyskoteka nie jest juz dla mnie miejscem do zabawy. Moge tam wpasc na piwo, czy drinka. Ale 35-36 lat temu bylo inaczej. I prawda jest, ze wtedy byla „wieksza dyscyplina" nie tylko w sensie wpuszczania ludzi w odpowiednimwieku. Takze rodzice bardziej dbali o to zeby ich dzieci nie bywaly w pewnych miejscach. Dzis mamy mlodziez wychowaną „bezzstresowo" i mamy skutki; urywanie sie z domu, klamstwa, ze sie spi u kolezanki itd. Jestem za miejscem zabaw dla mlodziezy, ale wierzcie, ze to mlodziez sama stara sie o swoja negatywna opinie, a zwalanie potem winy na dyskoteke jest najprostszym tlumaczeniem. To nie organizacje (czyt. Np dyskoteka, klub... ) sa winne. Niestety, ale przede wszystkim winien jest czlowiek, ktory nie potrafi skorzystac z tego co ma w nalezyty sposob. To nie jest moralizatorstwo. To tylko lata doswiadczen. Zycze wam ekstra disco i dobrej zabawy. A wiadomo, ze jeden lubi ogorki, a drugi ogrodnika corki. Wiec ilu ludzi, tyle zachowan, niestety niemilych zbyt czesto.
-
. Imperium. Hehe.