Mężczyzna odpowie przed sądem za narkotyki

Dyskusja dla wiadomości: Mężczyzna odpowie przed sądem za narkotyki.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Olo znowu nie odpowiedziałeś na moje pytanie, więc trudno mi się ustosunkować do Twojego postu, ale spróbuję. Szkodliwość marihuany nie podlega dyskusji to oczywiste. Czy jest bardziej szkodliwa od alkoholu i nikotyny to juz sprawa do dyskusji, ale to nie miejsce i czas na nią, poza tym nie uważam sie za osobę kompetentną. Jeśli chodzi o spustoszenie jakie te trzy uzywki robią w społeczeństwie to myślę, że tu jest sprawa jest jasna. Wystarczy spojrzeć na statystyki kryminalne, przemoc w rodzinie, wypadki samochodowe, a nawet zwykłe chamstwo widoczne na ulicy, w sklepie czy w pubie, łatwo zauważyć, ze alkohol to najpowazniejszy nowotwór niszczący nasze społeczeństwo, tu nie trzeba być specjalistą. Jednak dalej będę się upierał, że nie w tym rzecz. Jasne, że nikt mnie nie zmusza do picia, ani do palenia papierosów, ale ktoś uważa się za mojego własciciela i uważa się za władnego roztrzygać, co jest dobre dla mojego zdrowia, dziwne że robi to bardzo wybiórczo tzn. czymś mogę się truć a czymś innym nie, bo to jest dla mnie szkodliwe. Dlaczego więc nie zakaże trutki na szczury, przeciez mogę ją zjesć i zrobić sobie krzywdę, jedzenia w fastfoodach, przecież to grozi otyłością (notabene takie pomysły już się w USA pojwiły), która to jest poważna chorobą cywilizacyjną? Ja chce tylko, żeby dorosły, wolny człowiek mógł sam decydować co jest dla niego dobre a co nie. Ponawiam pyatnie czy rząd powinien dycdować za nas (czyli dorosłych ludzi) czym możemy się truć, czy powinniśmy decydować sami za siebie, jak uważasz?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak. Zgadzam się z Tobą. Powinniśmy sami decydować, Ale miło że przed niektórymi bardziej ostrzegają. (no chociaż niektórymi mniej czy więcej, ale zawsze) to co odpowiedzi na pytanie. Ale Czy rząd zmusza cię do używania jakichkolwiek z nich? Czy mówi Ci :D BLIU Fajek można 3 dziennie, A alkoholu kieliszek. Nie OSTRZEGA przed wszystkimi. Popatrz co to za producent który podcina sobie sam jajka robiąc anty reklamę rzeczy które sprzedaje? Widzę, że jesteś zdrowy na umyśle i wiesz do czego zmierzam (i nie tylko ja) tylko się droczysz. Niestety profesorem nie jestem wiec na wszystko nie potrafię robić wykładów, ale mam to coś co mi mówi "daj sobie z tym spokój lub Powoli do przodu".

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czyli zgadzasz się ze mna co do zasady, że narkotyki powinny byc legalne i żaden rząd nie powinien się w to wtrącać. Cieszę sie, to odważny pogląd w czasach, w których ludzie są już na tyle wytresowani, że boją się nawet tak pomyśleć. Oczywiscie, że rząd mnie nie zmusza do spożywania czegokolwiek i nigdzie nie napisałem ze mnie zmusza :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie Nie! Przekręcasz sprawę i zachowujesz się jak podstępny smarkacz> NARKOTYKI NIGDY NIE POWINNY BYĆ LEGALNIE DOSTĘPNE! Są bardziej niebezpieczne od Alkoholu i tytoniu zdecydowanie I wiesz to na pewno, tylko się zgrywasz Wiec nie będę z Tobą dyskutował więcej na ten temat. Bo teraz powinienem Ciebie zapytać czy dynamit powinien być powszechnie dostępny? Ale śmiem podejrzewać, że masz jakiś interes w tym by mieszać w opiniach wiec kończę, Ale i tak dzieki za spokojne konwersacje :-).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wybacz ale nie jesteś konsekwentny i to co mówisz jest wbrew logice. Skoro uważasz, że sami powinniśmy deycydować czym możemy się truć i jakejkolwiek władzy nic do tego, to jest to równoznaczne z tym, że popierasz legalizację i tyle. Nie porównuj dynamitu do narkotyków bo dynamitem możesz zagrozić innym ludziom, a narkotyki wyrządzają fizyczną szkodę tylko temu kto je zażywa. A jeśli chodzi o dostęp do dynamitu, to jak najbardziej może być on dostepny, ale pod pewnymi warunkami, jednak to temat na zupelnie inną dyskusję. Dlaczego narkotyki niegdy nie powinny być legalnie dostepne? Dlaczego odbierasz dorosłemu człwoiekowi prawo legalnego trucia się czym mu się podoba, może jeszcze zaczniesz domagać się zakazu popelniania samobójstwa?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dablju co do marihuany pełna zgoda. Jednak wprowadziłbym pewne rozróżnienie narkotyków - jest różnica pomiędzy marihuaną, a heroina dajmy na to. I to niebagatelna. Zarówno, jezeli chodzi o rodzaj uzaleznienia, jego szybkość, jak i spustoszenia jakie czyni w organizmie. Oczywiście założenie jest słuszne, niech państwo nie decudyje o tym, czym sie chce odurzac, ale praktyka i doświadczenie życiowe nakazywałoby ostrożność w legazliacji np. heroiny. Marihuana nie uzaleznia fizycznie (jedynie psychicznie) i znam wiele osób, które swój kontakt z narkotykami zakończyły na marihuanie, natomiast nie znam ani jednego, który zaczałby z heroiną i bezbolesnie skończył. To jest prosta droga na tamten świat.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To prawda, także nie jestem zwolennikiem hasła - "nie ma twardych i miękkich narkotyków, wszystkie narkotyki są jednakowe", to oczywista i szkodliwa bzdura. Jednak dalej uwarzam, że karanie kogos za zażywanie heroiny, to tak jak karanie ze samobójstwo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Drogi Escobarze- wejdź na linki poniżej i powiedz jakie masz po tym refleksjie :D
    http://www.slaboslyszacy.pl/info,529.html
    http://hotnews.pl/artnauka-194.html
    http://www.e-lama.pl/artykuly/5692/Marihuana-zwieksza-ryzyko-schizofrenii/
    Fajne nie :P.2009-01-09, 22:46Kurde- te linki miały być osobno! http :/ ww. Slaboslyszacy. Pl/info, 529. html-http :/ otnews. Pl/artnauka-194. http://www.e-lama.pl/artykuly/5692/Marihuana-zwieksza-ryzyko-schizofrenii/.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Adamie, przecież nik nie twierdzi, że jakiekolwiek narkotyki są zdrowe, nieszkodliwe i można się nimi faszerować bez żadnego ryzyka. Oczywiscie uważam a nie uwarzam-literówka ;).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dabliu- w innym temacie ten wątek był dyskutowany z Escobarem bardzo długo i rozpisywał się on wtedy nad dobroczynnym działaniem marychy domagając się jej legalizacji. Wiem, że nikt tak nie twierdzi, ale podalem linki po to, żeby ktoś się czegoś nowego dowiedział :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dabliu pogadamy cos.

  • 1
  • 2