Czego nie daja paragonów

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłam w sklepie obuwniczym na daszyńskiego kupiłam buty i nie dostałam paragonu z kasy fiskalnej tylko wypisany przez sprzedawce żadna to gwarancja jakiś papier widocznie buty na lewo sprzedają by nie płacić podatku bo nawet zauważyłam ze nie miał kopi tego paragonu. A podstawą gwarancji jest paragon z kasy fiskalnej a taki świstek to każdy może wypisać sobie i dać bez pieczątki. Gdzie można się dowiedzieć coś więcej na ten temat sama mam sklep i tak nie robię pójdę z tym do urzędu skarbowego niech ich sprawdzą.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    I co ci powiedzieli w US? Zdaje się, że za obywatelski donosik można dostać pieniężną gratyfikację :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie byłam w urzędzie jeszcze ale przy najbliższej okazji zajdę tam.

  • A może po prostu zepsuła im się drukarka fiskalna/zabrakło papieru? Oczywiście w takiej sytuacji nic nie powinno być sprzedawane, ale być może pracownicy postanowili jednak sprzedać ci te buty. Ja proponuje podejść tam jeszcze raz i jeśli dalej tak się dzieje powiadomić kierownika. Jasne, że można zacząć do donosu, jak się lubi donosić. Ale ja jednak proponuje po ludzku zapytać. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Byłam też tam w sklepie i tez dostałam wypisany paragon a kasa fiskalna stoi obok wydaje mi się że coś w tym sklepie śmierdzi ciekawe jaki człowiek go ma pewnie jakiś krętacz. W tym sklepie ciężko o reklamacje z tą kartką.2009-08-20, 23:35Byłam też tam w sklepie i tez dostałam wypisany paragon a kasa fiskalna stoi obok wydaje mi się że coś w tym sklepie śmierdzi ciekawe jaki człowiek go ma pewnie jakiś krętacz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kto o zdrowych zmysłach kupuje buty w takich sklepach?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Pachnie tu jakimś odwetem -- ktoś na siłę próbuje zajechać kogoś. Zbyt nachalny ten nalot. -- Prawdopodobnie była pracownica -kapuś. 3 razy ta sama osoba.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czeguj k. Wy nie daju paragonuf? Żem się wku... wił. Żem taki gupi, że ch. J.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jeśli nie przekroczy się w pierwszym roku działalności 20 tys zł obrotu i w następnych latach 40 tys., kasy nie trzeba mieć. Postrzegamy świat według siebie. Pozdrawiam.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bolesławiec miasto ceramiki... i kapusiów.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A ile w takich sklepach dają gwarancji na buty? 3. 6. 12. 24. Miesiące.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Facet zapsz sie do ormo.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Erazm, a ty lekarz jestes czy jakis prawnik ze tak sie boisz fiskalki?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dajcie ludziom spokój sklep jak każdy inny też chce zarobić. Mają niskie ceny i buty na każdą kieszeń więc do kogo się tu czepiać do pani która pewnie jest z konkurencji dla tego gada takie głupoty wiemy że jest kilka sklepów konkurencyjnych ze sobą a zbliża się szkoła i chcąc zarobić i wygryzają konkurencje wiem coś o tym bo w tamtym roku był donos na mój sklep dla tego musiałam go zamknąć a też miałam dużo ludzi kupujących buty u mnie w sklepie a sklep miałam też w centrum więc możecie się domyśleć co to był za sklep pozdrawiam i proszę nie pogrążaj więcej ludzi którzy chcą mieć tylko prace.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tam nie ma butów tylko najzwyklejszy chłam. Buty które kosztują 20zł, co to za buty?

  • 1
  • 2