Mam problem, mój kolega został wyrzucony z domu w którym jest nadal zameldowany, nie może tam wrócić... Czy ktoś wie jak można załatwić dla niego pomieszczenie socjalne... dodam że chwilowo jest bez pracy... to pilne...
Bezdomny
-
-
Może niech najpierw ten kolega się zastanowi, dlaczego został wyrzucony z domu?2009-08-18, 19:32Chillout?
-
Pewnie jest sam sobie winien tak bez przyczyn nikt go pewnie nie wyzucił z domu.
-
Iszret, przygarnij "kropka" ;-) Skoro został wyrzucony to może napiszesz dlaczego...
-
Ma rodziców alkoholików i nie dają mu żyć... chcą go wymeldować... Jest w trakcie szukania pracy, ale potrzebuje pomieszczenia w którym mógł by się zatrzymać, przecież nie będzie wychodził do pracy prosto z pod mostu... Czy ktoś wie jak mu pomóc jak załatwić mu pomieszczenie socjalne? (np. Na kościuszki), z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.
-
Iszret , z tego co mi wiadomo -> mając (stały) meldunek , nie można starać się o lokal socjalny.
-
Jeśli prawdą jest fakt, że ów bezdomny ma rodziców alkoholików to z pewnością służby miejskie i policja coś na to poradzą. Jeśli to jednak przyczyną bezdomności jest, delikatnie mówiąc, niezbyt dobre prowadzenie się to może on uzyskać pomoc i dach nad głową w Schronisku na terenie Szpitala Psychiatrcznego. Jednak warunkiem przyjęcia jest podjęcie leczenia.
-
No tak mają go wymeldować, kiedy go wymeldują to co potem ma robić?
-
Iszret, nie można kogoś wymeldować, bo się chce. Nie bardzo mi tu wszystko pasi. Dlaczego nie próbował wrócić? Czy prosił policję o pomoc, żeby mu umożliwili powrót do domu, gdzie jest zameldowany? Jest coś o czym nie napisałaś. Jakiś powód musiał być. A poza tym to jak go wyrzucili, wzięli za kołnierz i za drzwi? Człowiek wymeldowuje się sam albo zostaje wymeldowany z urzędu, ale żeby wymeldować sądownie musi być powód i wyrok. Samo wyrzucenie zupełnie nie wystarcza. Może chce się wyprowadzić i taki sposób wybrał, może jest coś innego. Sami wiecie, inni nie muszą.
-
Muszą dać lokal zastępczy nie wymeldują go.
-
Jest jeszcze jeden obowiązek jeśli jest się dorosłym-należy solidarnie łożyć na utrzymanie lokalu w którym ma się meldunek.
-
Nie wierzcie w te lokale zastępcze, mnie z dwójką dzieci wymeldowano z urzędu i nic nie otrzymałyśmy mimo iż składałam wniosek o jego przyznanie.
-
A do Adm?