Idąc na ŚC wziąłem wspomnianą gazetkę i usiadłem na ławce, żeby się jej przyjrzeć. Miało być o powiecie, a tu pierwsza strona i taka draka: najazd na miasto. Czytam dalej, ok- przedruki z istotnych (tak, wiem, emerytki nie mają dostępu do internetu i też chcą wiedzieć co się dzieje). Jednak osobiście spodziewałem się czegoś więcej po tej gazecie niż masy ogłoszeń na które nie miałem czasu ani chęci, reklam (także artykułów zamówionych). Jak dla mnie pierwszy numer to kula w płot, ot żeby się pokazać. Trzymam kciuki za następne numery, jakaś równowaga dla expresu by się przydała. Jednak jeśli to jest gazeta powiatowa, to niech nią będzie. Tak więc pierwszy numer gazety skończył jako siedzisko na mokrym kamieniu, czy tak będzie z następnym numerem i czy zdążą przed pierwszymi przymrozkami? Czas pokaże.
Jest nowa bolesławiecka gazeta!
Dyskusja dla wiadomości: Jest nowa bolesławiecka gazeta!.
-
-
Najeżdżacie na niedosyt, narzekacie. Ciekaw jestem co WY - każdy z Was drogi czytelniku by zrobił. Ciekaw jestem tego jak WY byśćie się czuli gdybyście zrobili coś a taki tłum by na to narzekał, że nie umiecie, że mało że do D. Py... Szacunek dla Naczelnego i jego grupy i ICH pracy.
-
Robert ( Inet - Wlan ). Przestałeś czytać forum, czy może nie odpowiadasz "niekulturalnym" internautom? ).
-
SebeQ, powiem ci tak, nie umiem, nie robię. Tandety odwalać nie zamierzam. Ale jeśli bierze się kasę za to (chyba nie sądzisz, że darmowa gazeta to gest dobroczynności? ), w dodatku moją (bo z moich podatków), to jak najbardziej mam prawo do konstruktywnej opinii, czasem krytycznej. Sam nazwałeś nas czytelnikami, nie wydawcami, ani redaktorami, więc jedyne co możesz oczekiwać to opinia po przeczytaniu tekstu. Po prostu uważam, że tak szanowany portal stać na coś więcej i na to liczę.
-
Sławku widzisz, "nie umiem nie robię" - a są ludzie którzy chcą coś zrobić, którzy działają, którzy lubia to co robią, dążąc do perfekcji. A robią to dla innych nie tylko dla siebie. Krytyka czasem jest dobra. Ale istnieje zła i dobra krytyka.
-
Sebku, pod warunkiem że rozumienie pojęcia "dążenia do perfekcji" jest zgodne z ogólnie przyjętym znaczeniem tego wyrażenia :D.