Witam wszystkich! Chciałabym rozwinąć dyskusję na temat blokowania miejsc na parkingach przy osiedlowych blokach przez właścicieli samochodów, które nadają się na złom. Na parkingu przy bloku w którym mieszkam, facet trzyma dwa samochody które stoją już prawie dwa lata. Czy jest na to jakieś prawo i kto ewentualnie mógłby zmusić właścicieli do wywiezienia aut.
Blokowanie miejsc parkingowych
-
-
Wscipska agatko g. O cię to obchodzi ile aut mam Weż swojego grata daj na parking strzeżony.
-
Mnie nie obchodzi ile masz aut drogi '' sąsiedzie" ale to Ty odstaw je na parking strzeżony i nie blokuj miejsc na parkingu.
-
Witam sąsiadów, mi naprzykład wisi ile kto ma samochodów na parkingu pod warunkiem że rusza je z miejsca. Pod moim blokiem przy ul Kosiby, stoi już od prawie dwóch lat białe audi w dodatku strasznie nieudolnie zaparkowane, a sąsiad w bagażniku ziemniaki trzyma. Jak dla mnie to taka sytuacja nie powinna mieć miejsca ale cóż można poradzić? Moźe ktoś wie jak można wymusić na właścicielu takiego auta żeby go chociaż przestawił na mniej uczęszczany parking?
-
Trzeba zadzwonic do strazy miejskiej, auto nie jest zarejstrowane i facio nie ma pieniedzy aby oplacac.
-
Tak teraz jest z tym problem . Sąsiedzi nie bądźcie samolubni!! Teraz jest duże zagęszczenie aut w mieście nie przygotowanym na to i trzeba współpracować. Po co trzymać gruchoty jak sie nie ma kasy na utrzymanie? Po to by sie pokazać ??ha czym? Ja tu jeszcze chce poruszyć jedną kwestie :Parkowanie kilku aut jednej rodziny na małym parkingu pod blokami .WOGLE sie nie zastanawiają że to nie fer w stosunku do innych . Jeżeli jest ciasno na parkingu , to twierdzę że na jedna rodzinę przypada jedno miejsce , a reszta na ulicę!
-
Właśnie chodzi o to że to autko jest zarejestrowane, nie wiem czy ma opłacone OC. Sąsiad nie chwali sie takimi informacjami :) Szkoda tylko że to taki wykształcony człowiek i pomimo wywieszanych informacji przez spółdzielnie mieszkaniową że ten parking jest dla mieszkańców mojego bloku to do niego nie dociera, a z tyłu jego bloku jest całkowicie wolny parking na ok. 20 aut. Ech szkoda gadać, może kiedyś wracając z pracy pojawi się wolne, zardzewiałe miejsce po tym białym audiku.