Gołym okiem widać że w Polsce nadużywa się zwolnień lekarskich. Skala zrobiła się tak duża że nawet taki moloch jak ZUS to zajarzył. Lekarze szastają zwolnieniami na lewo i prawo. Przecież to ich pacjenci. O pacjenta /klienta/ trzeba dbać. A pracodawca? Niech sobie płaci i martwi się kto będzie pracował. http://wiadomosci.onet.pl/2019814,11,item.html Samo życie - coś dla Pana ADAMA. M.
Zwolnienia lekarskie
-
-
ah, Przemysław robi za dziennik telewizyjny:D2009-08-03, 18:08p.s - Zus zwrócił na to uwagę, bo płaci za zwolnienia dłuższe niż 30 dni prawda? Więc już nie pracodawcuj tutaj.2009-08-03, 18:13p.s 2 - ogólnie w Polsce 5% każdej pensji to jest pokrycie zwolnienia lekarskiego:D
-
Co zus szuka pieniędzy. Przecież wiadomo że pracownik na chorobowym duzo nie zyska. A zus chce sobie nowe gabinety wyremontować, a może zamało mają dla emerytów czy rencistów. Płaci się całe życie do tego zus, a na stare lato trzeba z zgłodu umierać.
-
Kasiu - jak to nie zyska? Policz jaka jest różnica pomiędzy zasiłkiem dla bezrobotnych a na przykład świadczeniem rehabilitacyjnym ( które wynosi nawet 80% pensji) i się dowiesz, kto zyskuje.A z głodu możesz umierać dlatego,że twoi rodacy po prostu okradają cię:D Bo czym można nazwać to,że twoje skladki idą na wyłudzone zwolnienia?2009-08-03, 20:02p.s - dziś słyszałem o lekarzu, który średnio wydawał 10 zwolnień lekarskich na godzinę:D proszę przeliczyć to w skali roku tudzież jeszcze pomyśleć, ile zyskał lekarz:P
-
Zwolnienie lekarskie dla pracodawcy to nie tylko wypłata. To brak pracownika, na którego miejsce nie można zatrudnić innego. Jest już normą że panie w ciąży większość z 9-ciu miesięcy przebywają na chorobowym.
-
Zapraszam przemysława na badania czy nie jesteś w ciąży.
-
Lekarzu lecz się sam - wiem wiem że ta prowokacja. Dopiero jak człowiek się wczuje w rolę takiego pracodawcy / np; restauratora/ któremu panienki dwa miesiące po przyjęciu się do pracy znikają na chorobowe zaczyna rozumieć dramatyzm sytuacji. Oczywiście zaraz tu usłyszymy o prawach pracowniczych i takie tam ble ble ble. Nikt nie patrzy na pracę jak na miejsce wykonywania zadanie tylko na swoje prawa.
-
Żartowałem jestem dentystom i cza ci załatwić wizytę u stomatologa.
-
Skąd biorą się idioci tacy jak "hycel i lekasz"?
-
Hm. Panienki, ktore znikaja po dwoch miesiacych, sprzedawczynie w sklepach przemyslowaych ktore zainteresowane sa wszystkim tylko nie praca. Hm. A dlaczego pracodawca szuka tylko mlodej panienki do pracy? Bo co? Bo an co liczy? Ze bedzie sumiennie, starannie parcowala, lojanie i da z siebie wszystko? Ze mlodym wygladem przyciagnie do sklepu, punktu kleintow? Co za nonsens i glupota... tylko w naszym kraju pokutuje to idiotyczne myslenie parcodawcow, Skoro chca zatrudniac mlode panienki to neich licza sie z tym, ze wiecej na tym traca niz zyskuja... Nie zal mi takich krotkowidzacych pracodawcow. Niech panny chodza na zwolnienia, z achodza w ciaze, debatuja przez komorki, olewaja klinetow, ktos musi nauczyc pracodawcow rozsadku oczywiscie, nie ejst tak w kazdym przypadku.
-
Co za slowa... jestem kobietą 30-letnia i nie moge uwierzyć w słowa, które przeczytałam, jeśli zachodzą w ciąże to dzięki Bogu i jak najwięcej takich kobiet, to przecież naturalne, i niech rodzą póki są młode. Znam bardzo dużo młodych kobiet, które pracują, wychowują dzieci i jeszcze mają czas na studia, to nie reguła, że młoda kobieta w sklepie nie ma ambicji. Oczywiście, że nie wszystkie sprawdzają się w tym zawodzie, ale jeśli ma się odpowiedniego szfa, który nimi pokieruje i zainteresuje je tą pracą to na pewno zyska dobrą pracownice. To jasne, że mało z nich się stara, ja za takie pieniądze też nie miałabym chęci do pracy. Dlatego pracodowcy mają to na co zasługują. Niech dadzą takim kobietą w swoim sklepie lepiej zarobić a na pewno otrzymają sumiennych pracowników. Na tym polega to wszystko. Jaka płaca taka praca. Nie oczekujmy od kogoś kto zarobi 900 zł netto, że będzie sie starał jak ktoś kto zarabia 1500 netto. Także zmieńmy nastawienie do pracownika, a on zmieni nastawienie do pracy...
-
Oczywiscie, niech mlode zachodza, nie taki byl zamysl wypowiedzi. To bylo do pracodawcow skierowane, ktorzy zatrudniaja wylacznie mlode kobiety to znaczy do 30 lat bo powyzej to juz starosc i do nizcego sie nie nadaja... o to chodzilo.
-
A wiecie kto najbardziej w tym wszystkim obrywa? Pracodawca? Owszem, ale w znacznie gorszej sytuacji jest pracownik, który zostaje w pracy, wykonuje prace za tych co na zwolnieniu czy urlopie, nikt go nie pyta czy radzi sobie z tym, czy wyrabia ze swoja pracą. Potem ten za którego to zrobił dostaje awans czy premie na koniec roku, a on sam nie. Robi za dwóch, czasem za trzech. I taka kolej rzeczy i prawa pracownicze tu tracą moc. Takie zakłady pracy wciąż funkcjonują, gdzie praca za wszystkich dookoła nadal jest na porzadku dziennym. Polska ma problem nie tyle z prawem ale z weryfikacją jego zapisów. Jak z abonamentem telewizyjnym, karaniem za dane przewinienie. Jak sprawdzić czy ktoś rzeczywiście ma potrzebne zwolnienie? Powołać biegłych? Niestety, sprawa tu jest trudna. Są ludzie którzy ciagle ida na zwolnienie i mają znajomego lekarza. Niemal rok sa na zwolnieniu. Sa tez tacy, ktorzy maja je raz na lata. A kobieta w ciaży to akurat moim zdaniem inna sytuacja. Zdarzają sie ciąże o podwyższonym ryzyku, zdarza się że kobieta źle czuje się od początku do końca ciąży. A w wypadku gdy samopoczucie jest dobre- praca w mniejszym wymiarze godzin. Jednak zrobić tak, zeby wszystkim było dobrze i sprawiedliwie- da się?2009-08-04, 09:39Joanna ma rację, tyle się mówi o zawodowej aktywizacji ludzi po 50 roku życia, a słabo jest to widoczne.
-
Same mądrości -- uzasadnione zwolnienia, wyższe płace, zatrudniać dojrzałych pracowników zamiast młodych, skrócić czas pracy a wydłużyć płacę, 'niech dadzą kobietę 30 to zamiast 20-to letnią" istny koncert życzeń. Skąd wy to wiecie takie mądrości?
-
To zadne madrosci. To po prostu zycie, zatrudniac ludzi ktorzy chca pracowac a nie dyskrominowac kobiety po 35 roku zycia, bo chyba Anno spotkalas sie z takimi ogloszeniami i wymogami, panie do pracy w sklepie do 35 roku zycia, albo do 25 tego, twoim zdaniem to normalne? a pracy powinno byc dla 20, 30, 40 50 letnich ludzi... to nie jest normalne i zadne wydziwione marzenie kobiety miec prace w wieku 35 lat. czy twoim zdaniem to juz zcas na emeryture?
- 1
- 2