65-rocznica manifestu lipcowego

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Co to było za święto? Jak świętowano? Ktoś może pamięta!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 22 VII 1944 roku 1 z 6następne»Ilustracja: Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 22 VII 1944 roku - ilustracja 1. A Stalin, w myśl zasady dał polakom trochę wolności a oni i tak się pokłócą pobiją i sprzedadzą.

  • Nieminku napisałem to 16-go lutego " Tak hartowała się władza" Dawno temu wielka "fisza". Dzierżąc w łapach ludzkie losy. Zapodała myśl takową; "nie jest ważne jak głosują, ważne jest - kto liczy głosy". Siedem dekad w bezsilności, kilka nacji, Żyło w łapach "towarzyszy". Na wyborach "jednomyślność". Az elektryk zasiał ziarno demokracji. Z ziarna szybko wzrosły liście. "Demoscratos" wzrósł soczyście. nowi rządcy goście mili. Na wzór przodków, Taki patent uchwalili W miejsce "fiszy"zamordysty -- sejm i senat oczywiście. Żeby nie wiem jak głosować. Na szalone obiecanki, dla gawiedzi. Żeby nie wiem jak optować. Ich autobus przepełniony, naprzód jedzie. Tylko - za wolantem, coraz inny siedzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Olaf ale stwierdzenie pokłócą pobiją i sprzedadzą-to pozostało do dzisiaj. Przemysławie ale jak to święto wyglądało z perespektywy Bolesławca.

  • Przemysław nie jest rodowitym Bolesławianinem A z młodości pozytywem tego święta był wolny od pracy letni dzień - tyle kojarze.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A z perespektywy Szczecina -były jakieś pochody, jakieś imprezy masowe, czy ludzie czuli się zadowoleni czy byli uśmiechnięci.

  • Ludzie byli uśmiechnięci. Do czasu. W niezrozumiały dla młodych sposób zaczęli smutnieć. Propaganda sukcesu tak namotała w głowach że niektórych trzyma do dziś. Potem nastał Gierek dał ludziom "maluchy" paszporty i się zaczęło. Jak ludziska zobaczyli zachód nie był już takiej siły aby ich powstrzymać. Potem nastał kapitalizm ale jak to w Polsce bywa i to zostało schrzanione. Kapitalizm dotyczy tylko pracodawców i pracobiorców pozabudżetowych. Państwo pozostało w prawnych szponach socjalizmu. Taki obraz był z perspektywy mego rodzinnego Szczecina i Pcimia. Smutne w tym wszystkim jest to że rana po socjaliżmie zablżniać się będzie jeszcze przynajmniej jedno pokolenie. Przejawia się ona w pędzie do bogacenia się a jednocześnie do potępiania tych którym już się udało. A lepsze życie można dla wszystkich zbudować tylko wspólnym wysiłkiem. Każdy dołoży swoje i coś powstanie. Miejmy nadzieje że po raz pierwszy w tysiącletniej historii Polski więcej będzie budowniczych niż niszczycieli. Pozdrawiam wszystkich życząc powodzenia i zdrowia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziekuję za wykład. Ale z tego co piszesz było ciekawie.

  • Aj Przemysławie, wiecznie tylko filozofia:Dw małej mieścinie jakiejś tam IPN kazał zlikwidować nazwę ulicy wziętą od tej daty:D pomysłowi mieszkańcy, którzy zdecydowanie murem stanęli w poparciu dla nazwy ulicy, wynaleźli jakąś inną okoliczność historyczną dla tej daty:PA tak poza tym - bez ulic 22 lipca to niebawem nikt nie będzie wiedział nic o tym, co w ogóle się wtedy zdarzyło.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiktymologia opisuje przypadek kiedy ofiara przywiązuje się do kata, zaczyna go usprawiedliwiać i wielbić. Tak i w tej mieścinie.

  • A któż ofiarą jest?