W kurde okazji jakiej sie fizologom nie ubzduralo! My, wykazani maturami i kurde dyplomami, mieszkancy miasta glinki oraz slinki, Niemimowi dydekujemy kurde wiersza! O! Był sobie jeden grzybek Nazywał się niemimek Bajecznie się wypowiada. Jako dziennikarz się nada Robi po nocach zdjęcia A tu udaje księcia. Pędzący na białym rumaku Tak to o Tobie buraku. Oj dana dana!
Oda do Niemima
-
-
Dla niemina każda godzina Życzeniami się zaczyna. Życzy sobie co wieczora Aby pozbyć się potwora. W kosmos chce wywalić Mima.
-
Ciekły wodór jest potrzebny Aby odbyć lot podniebny ;-)Wtedy można na orbiciewidokowo poznać życie ;-)
-
Mnie najlepszym jest etanol. Nie że jakiś ze mnie ramol. Dla zdrowia, każdego ranka. Czystej wódy szklanka...
-
Ferduś koleś na stan zdrowy. Nie marnuje swojej głowy. Najpierw tworzy nią zwroteczki. Potem siada do szklaneczki.
-
Kurde już mi kurde opada. Chęć na wódę, taka wada. Pszczysław siada no jak przy stole. Ogóreczka nawet mu posole!
-
We mnie dużo jest radosci. Niemim wódą was ugości. Pomidorka wam posoli Po tem w ząbki. Przyfasoli. Na gliniade sie wybieraćie. A pomysłów Nie macie. I dyplomy we Szlachetne. Do tojtota zaraz. Wetkne.
-
GŁUPKOWEGO GŁUPKA GŁUPEK. Nieminego Niemina Niemin Będziesz więcej miał radości Gdy zobaczysz swoich gości. Same karki w wielkich glanach. Zaraz padniesz na kolana. Goście moi goście mili. Pomidorki już wam niosę. Byście tylko mnie nie bili. Ja swój dowód zjem po trosze. Lecę śpiesznie do toy toya. Już wyciągam te dyplomy. Głupi jestem głupi to ja. Niemim głupio urodzony. Potem śpiesznie między ludy Mazać w glinie się udaje. Gdyż idiotom byłem wprzódy A głupoty nie zataje.2009-07-28, 20:30Tylko nie bij zwierzęcia trolu.
-
To taka zamiana przemysław zmienia się w psa. Niemima.
-
Jezus, Maria, Józef - ludziska zawsze potrzebją igrzsk. I oto majo.