Czy policja Polska kojarzy Ci się z przyjacielem?
Trylogia Obywatelska " B"
-
-
Mam kilku kolegów, którzy są policjantami. Popieram ich postawę w pracy. Pomagają wielu pokrzywdzonym, ale muszą to robić niezgodnie z prawem polskim. Polskie prawo popiera przestępców, chroni ich. W końcu kto u władzy, ten ustala prawo. Policjanci jako ludzie są OK, ale muszą pracować zgodnie z prawem, które polskich obywateli nie chroni przed bandytami i przestępcami, a chroni tych ostatnich przed karami za czyny.
-
Czy policjant musi wyrobić limit mandatów?
-
Do, Ziomka, - Musi wyrobić limit mandatów, bo okazać się może, że Policja nic nie robi ( nic nie wolno jej robić ).
-
Odnoszę wrażenie że policję bardziej interesuje fiskalizm niż bezpieczeństwo obywateli.
-
Przemek, każdy chce żyć i jeść. A fiskalizm to dobra metoda... Policjanci są tylko ludzmi, dobrzy i niedobrzy. Nadal twierdzę, że polski rząd robi z nich narzędzie do pracy nie mającej wiele wspólnego, z ochroną obywateli przed wariatami i przestępcami. Policjantów za obronę pokrzywdzonych, wyrzuca się z pracy lub daje nagany. Ostatnio sporo o tym w TV, ale w nocy, niestety. Policja to ofiara spalana na ogniu polskiej demokracji i prawa. Ofiara dla Boga, za ochronę bandytów.
-
Pani Agnieszko -- z punktu widzenia obywatela nadgorliwy policjant niczym się nie różni od nadgorliwego ubeka, zomowca, Przy okazji innego tematu z zaciekłością atakowała pani przedstawicieli dawnego reżymu. Policjant ma w rękach silny oręż przeciwko szaremu człowiekowi i niestety zbyt często używa go w nieetyczny sposób. Jak Pani sądzi dlaczego drożeją mandaty i zwiększa się kary w ruchu drogowym? Według mnie dlatego że policja tak wnioskuje do rządu. Nie zadają sobie trudu nad znalezieniem innych sposobów na piratów drogowych. Przytaczałem tu przykłady w innej dyskusji.
-
O obecnej Policji mam takie zdanie jak pisałam, ponieważ znam kilku policjantów jako kolegów, sporo mi opowiedają, co się tam dzieje, od środka firmy.
-
No właśnie opowiadają po cichu znajomym a nieznajomych tną na oślep mandatami jak małpa brzytwą.
-
Też prawda...
-
"~Przemysław1954Boleslawiec95.x.x.1482009-04-30, 14:11Czy policja Polska kojarzy Ci się z przyjacielem?"Praca jak każda inna, jeden stoi z łopatą, inny siedzi za biurkiem, ktoś inny jest lekarzem i inny pedagogiem, kto inny doradcą finansowym a inny mechanikiem samochodowym....2009-05-02, 21:13A kolegów i przyjaciół mamy wszędzie...
-
Ta jeszcze co.
-
Praca fakt, jest pracą ale nadgorliwość nie jest do niej zaliczana.
-
Jednak policjantów kolegów mam sporo, nie mogę powiedzieć, że są święci, ale nie są też podobni do tych z dawnych czasów, do SB, UB, ZOMO... Nikogo w piwnicach nie torturują i nie mordują. Teraz to policjantów można łatwo zabijać, bo im nie wolno użyć przemocy.
-
Pani Agnieszko - ja nie chcę się kreować na wroga policji. Wręcz przeciwnie, marzy mi się abym poczuł sympatie do tej grupy mundurowej. Daleki jestem od zmyślania ale Może poddamy to pod ocenę forumowiczów. Zadając następujące pytanie; " Czy masz wewnętrzne odczucie że policjant jest Twoim sprzymierzeńcem i możesz zawsze na niego liczyć? ". " Czy jadąc samochodem widok policji wywołuje u Ciebie uczucie ulgi? ". "Czy w razie niebezpieczeństwa jesteś przekonany że policja Ci pomoże. "Czy w ruchu drogowym policja zainteresowana jest tylko i wyłącznie Twoim bezpieczeństwem? ". Jeśli internauci odpowiedzą choćby w połowie pozytywnie -- "składam broń".2009-05-03, 16:24Ocenianie funkcjonariuszy po koleżeńsku to zwykłe kumoterstwo.