Pierdu, pierdu czyli nic nowego i konkretnego poza tym, co już wszyscy wiemy a kolejny doktoracik czy habilitacyjka jak znalazł.
Urząd Bezpieczeństwa w Bolesławcu - konferencja naukowa
Dyskusja dla wiadomości: Urząd Bezpieczeństwa w Bolesławcu - konferencja naukowa.
-
-
Czy w tym miescie ma prawo odbyc sie jakies publiczne spotkanie bez daniela biernata? Hehe.
-
IPN jest nie potrzebną i szkodliwą instytucją, która nie powinna mieć racji bytu we współczesnej Polsce. Wszyscy mają dosyć ciągłych "gier" teczkami i historii pisanej rękami UB-ków. Rocznie z budżetu państwa IPN "pochłania" 200 mln zł czy te pieniądze w czasie kryzysu nie są potrzebne innym, naprawdę ważnym instytucją?
-
Szef UB nie mógł mieszkać w obecnym hotelu "Piast". Jeszcze go wtedy nie było. Za to był hotel przy Rynku - obecnie puste miejsce przed przed kościołem. Budynek zburzono w 1974 ( o ile dobrze pamiętam ) przed wizytą w Bolesławcu gen Jaruzelskiego.
-
Alkomax, ale musisz przyznac, że jak Biernat zada pytanie, to krótkie, rzeczowe i na temat. A nie rozwodzi sie jak co poniektórzy!
-
Zgadzam się z Pawłem Zielińskim: ja proponuję zamknąć archiwa IPN na 25 lat, po otwarciu będą mogli się tymi sprawami zająć historycy, którzy nie będą emocjonalnie podchodzić do tej sprawy, łącznie z tym moralne byłoby dożywotnie zakazanie pełnienia funkcji publicznych przez byłych członków PZPR, a każdy majątek zgromadzony przez byłych funkcjonariuszy bezpieki po 1989 powinien zostać obłożony 90% podatkiem.
-
Alkomax nie narzekaj, Poczekaj aż zacznie wyskakiwać z lodowki po otwarciu drzwiczek :-)
-
A ja mysle ze wlasnie IPN otwiera niektorym z nas oczy na to kto byl swinia a kto przyjacielem, owszem sa to skutki dzialanosci IPN tak samo wazne jak glowny cel czyli informowanie o tym co sie dzialo z narodem Polskim.
-
Zgadzam się z Memo. Obecny hotel "Piast" wówczas nie istniał.
-
Co to znaczy: nie istniał? Jak IPN twierdzi, że istniał, to z pewnością istniał. Już tam dobrze szpargały przejrzeli. Tylko nie nazywał się "Piast", ale "Rzepicha".
-
Hotel w Rynku też nazywał się "Piast". Przez jakiś czas swoją siedzibę miał tam Urząd Miasta, chyba na początku lat sześćdziesiątych. Ratusz był wtedy remontowany.
-
Niestety urodziłem się parę lat po szefowaniu por. Florka PUB, ale jeśli facet z tytułem doktora i to z IPN twierdzi, że to był obecny hotel PIAST to trzeba mu wierzyć. Popieram wypowiedź Histeryka z ipnu. Kto jeszcze jest za?
-
Na pewno chodzi o hotel "Piastowski" na rynku w budynku później wyburzonym i w którym był dom handlowy Uniwersal, a w tekście powinien być Ursel jako bohater filmu, ponadto przy Karola Miarki była druga kolejna siedziba UB, nie pierwsza. Pomyłki się zdarzają nawet najlepszym. Konferencja była pouczająca i o wielu faktach ludzie nie mieli pojęcia, wbrew temu co twierdzi oficer z pierwszego postu. Mam nadzieję że na tym nie koniec i dowiemy się więcej o UB i SB bardziej nam współczesnych, może poznamy ich twarze i co niektórzy będą się musieli okopać.
-
Jacuś, czy ty piszesz to poważnie, czy tylko żartujesz? Jestem pezeciwna wszelkim przekłamaniom. Lepiej zapytaj ludzi mieszkających tu kilkadziesiąt lat. Tyko niektórzy stracili pamięć. Może nie wszyscy będą będą z przyjemnością wspominać czasy pana Florka, ale z pewnością powiedzą w których latach budowano obecny hotel "Piast".
-
Elu. Jestem przeciwny wszelkim przekłamaniom i uważam, że gość z tytułmi naukowymi winien pilnować swych słów. A tak przy okazji komentując ten "wykład"? To mój wykładowca historii powiedział, że historia to jest tylko interprentacja tego co było. Jutro przyjdzie następne pokolenie i będzie miało swoja interpretację. A całkiem poważnie to przyłączyłem się do Histeryka ponieważ obserwując dzisiejszą scenę polityczną, to chyba przestawię się na seriale typu MjakM itd. A mieszkam w B-cu 56 lat więc na moich szarych oczkach miałem okazję obserwować moje miasto Bolesławiec. A na temat UB i SB rozmawiam tylko prywatnie.2009-06-27, 15:45I jeszcze jedno elu. Wychowałem się na ul hanki sawickiej, a nie sierpnia 80. To są moje dzieje i nikt tego nie zmieni. Nazwa ulicy jest dla mnie ważna bo to było moje dzieciństwo. Pytanie do wszystkich. Kto grał w palanta na podwórku przy h. Sawickiej. To było pytanie do ludzi po 50. Pozdrowienia. Podobało mi sie twoje pytanie.
- 1
- 2