Opowieść o „trzech magach” odwiedzających Jezusa jest zmyślona

Dyskusja dla wiadomości: Opowieść o „trzech magach” odwiedzających Jezusa jest zmyślona.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wiadomo przecież że kościół wymyślił święta dla autopromocji. Wszystkie ewangelie są zmyślone jak i cała opowieść o bogu człowieku. Kościół się dorabia na szerzeniu kłamstw a ludzie w to wierzą

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Fajnie że nareszcie są informacje odkrywające te wszystkie zmyślone historie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Żal mi was.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oczywiście że „ Opowieść o „trzech magach” odwiedzających Jezusa jest zmyślona.
    A wiecie dlaczego ? Bo to nie byli „.Magowie”.

    Ewangelia posiada elementy historyczne.

    Do redakcji. Skoro to jest zmyślne, to proszę to udowodnić. Dziękuje

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Taka ta oni przeszli tak sobie jeden z solidarnej Polski drugi z PiS a trzeci z Torunia i pomyśleć że zaczynali od Szopki a dzisiaj mają Orlen i TK .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie


    Polecam tak od około 10tej minuty

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie ma o czym pisać, to trzeba sobie stworzyć problem, prawda?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    No jakiejż to wiadomości można się spodziewać na satanistycznym portalu w święto katolickie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Brawo. Bardzo istotna, dla miejscowej spolecznosci informacja.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Apostazja z Wyborczej?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Istotne.pl są zmyślone

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Cała ta wiara jest zmyślona. Drodzy katolycy wasz zmyślony przyjaciel nie istnieje xDDD

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A świstak siedzi (w tych istotnych być może) i zawija je w te sreberka.
    Pamiętacie tę reklamę?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ludzie, jak ktoś chce wierzyć w bajki, niech sobie wierzy, każdy z nas ma prawo do wyboru w co chce wierzyć. I niech nikt nie obraża drugiej osoby. Każdy z nas ma swój wybór i rozum.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Umiera papież i idzie do nieba, a u bramy do nieba spotyka św. Piotra.
    - Kim jesteś? - pyta św. Jan.
    - Wysłannikiem św. Jana na ziemi.
    - Ej, sorry ja jestem św. Jan i jakoś cię nie kojarzę.
    - No jestem zastępcą Pana Boga na ziemi. - papież.
    - Poczekaj pójdę pogadać z szefem. - św. Jan.
    - Ej, szefie znasz tego typa spod bramy? - św. Jan.
    - Nie, nie znam go, ale poczekaj może Jezus go zna. Ej, Jezus znasz tego typa spod bramy - Bóg.
    - Nie, nie znam go, ale pójdę z nim pogadać. - Jezus.
    Po kilku minutach Jezus przychodzi, zalewa się łzami ze śmiechu i mówi:
    - Ojcze pamiętasz to kółko rybackie co założyłem około dwa tysiące lat temu?
    - No pamiętam. - Bóg.
    - To ono jeszcze się w to bawią! - Jezus.