zlikwidować całkiem, nie b ędzie problemu
Kierowcy piratują, słupki na Kościuszki nie zdają egzaminu. Będzie ścieżka pieszo-rowerowa
Dyskusja dla wiadomości: Kierowcy piratują, słupki na Kościuszki nie zdają egzaminu. Będzie ścieżka pieszo-rowerowa.
-
-
Szok,niedowierzanie.
Miliony pytań,bez odpowiedzi.
Ku.. a inwestycja 10-lecia.Już od miesiąca o tym piszą. -
no wreszcie ale mają tempo dzialania szok
-
Jak kasują słupki to rowerzystów też skasują????????????/
-
Skoro nagminnie są uszkadzane tzn, że nie powinny tam stać. Żaden dyrektor nie zmusi wody by płynęła pod górę.
-
ewa (hjcdW) napisał(a):
Pokaż cytatJak kasują słupki to rowerzystów też skasują????????????/
Skoro kierowcy potrącają słupki, to ich brak oznaczać może śmierć na ścieżce. Oznacza to, że słupki są tam potrzebne.
-
Proponuję pomysłodawcy wsiąść do dużego auta razem ze szwagrem i niech próbują się tam wyminąć!!!
-
Cytuję: -...,,Mało tego, jak podkreśla dyrektor DSDiK, problemem są kierowcy, którzy na tym odcinku „nieodpowiednio się zachowują” i rozjeżdżają słupki. I mimo że jednostka wymienia je na nowsze, to ma świadomość, że to nie załatwi sprawy"...-
Szanowny Panie Dyrektorze z całym szacunkiem dla Pańskiej wiedzy oraz fachowości w zawodzie... Jako zawodowy kierowca posiadający wszystkie kategorie prawa jazdy i pracujący w swoim zawodzie od 1983, a obecnie jeżdżący tym odcinkiem drogi co najmniej 6-razy dziennie pojazdem ciężarowym. ZABOLAŁO mnie określenie z Pana strony, że to kierowcy ,,nieodpowiednio się zachowują"... Może i kierowcy nieodpowiednio się zachowują - ale z pewnością nie SZOFERZY... Od czasu kiedy to, na tym tak krótkim odcinku drogi nr 297 postawiono bez PRZEMYŚLENIA powyższe słupki, sam straciłem szybę boczną wraz z lusterkiem i zostały wgięte drzwi boczne w moim pojeździe ciężarowym Volvo. Chciałem zauważyć, że na tej samej drodze nr 297 w miejscowości Suszki po wymianie nawierzchni na nową, zastosowano inne rozwiązanie przykręcając do nawierzchni świecące, najeżdżające ,,żabki" - jak to my określamy jako SZOFERZY... Uważam, że tam spełniają one swoje zadanie, jednocześnie zastanawiam się, dlaczego nie można było ich zastosować na ul.Kościuszki...??? Zapraszam Pana do kabiny mojej ciężarówki, aby mógł Pan wraz ze mną pokonać ten około 2 kilometrowy odcinek drogi nr 297, by przekonać się co jest przyczyną rozjeżdżania w tym miejscu postawionych słupków... Co zaś tyczy wypowiedzianych słów z Pana strony mówiących, że tu cytuję : -...,,I mimo że jednostka wymienia je na nowsze, to ma świadomość, że to nie załatwi sprawy"...- Uważam, że powyższa wypowiedź dyskredytuje Pana jako ,,drogowca", ponieważ bezsensowne koszty wymiany owych słupków, ponosimy my wszyscy jako podatnicy, o czym jak sądzę zdaje sobie Pan oczywiście sprawę... Ps: Telefon oraz możliwość kontaktu w sprawie ,,przejażdżki" jestem gotów Panu udostępnić Panie Dyrektorze D.S.D. i K. po wyrażeniu zgody...
-
anonim (ALxJXX) napisał(a):
Pokaż cytatSkoro kierowcy potrącają słupki, to ich brak oznaczać może śmierć na ścieżce. Oznacza to, że słupki są tam potrzebne.
Skoro ktoś tak głupio pisze, to oznaczać może, że nie ma zielonego pojęcia o wymijaniu się na tym odcinku dwóch pojazdów ciężarowych. Oznacza to, że lepiej się nie wypowiadać na temat, o którym się nic nie wie...
-
Kolejny urzędniczy bubel, maskowanie własnego nieróbstwa i zwalanie winy na innych! W tym przypadku kierowców. Chłopina zapomniał skąd się bierze jego wypłata. Wstyd!
-
postawić tam bariery betonowe i po kłopocie
-
Od początku było widać ze to porażka ! Za wąska przede wszystkim brak pasów zjazdowych na mrówkę czy ( Seneszyn, domki slamsy) brak ścieżki rowerowej , chodnika oświetlenia to jest minimalizm ! Właśnie bez rozmachu aby było !
-
SZOFER - nie kierowca... (euuDLM) napisał(a):
Pokaż cytatCytuję: -...,,Mało tego, jak podkreśla dyrektor DSDiK, problemem są kierowcy, którzy na tym odcinku „nieodpowiednio się zachowują” i rozjeżdżają słupki. I mimo że jednostka wymienia je na nowsze, to ma świadomość, że to nie załatwi sprawy"...-
Szanowny Panie Dyrektorze z całym szacunkiem dla Pańskiej wiedzy oraz fachowości w zawodzie... Jako zawodowy kierowca posiadający wszystkie kategorie prawa jazdy i pracujący w swoim zawodzie od 1983, a obecnie jeżdżący tym odcinkiem drogi co najmniej 6-razy dziennie pojazdem ciężarowym. ZABOLAŁO mnie określenie z Pana strony, że to kierowcy ,,nieodpowiednio się zachowują"... Może i kierowcy nieodpowiednio się zachowują - ale z pewnością nie SZOFERZY... Od czasu kiedy to, na tym tak krótkim odcinku drogi nr 297 postawiono bez PRZEMYŚLENIA powyższe słupki, sam straciłem szybę boczną wraz z lusterkiem i zostały wgięte drzwi boczne w moim pojeździe ciężarowym Volvo. Chciałem zauważyć, że na tej samej drodze nr 297 w miejscowości Suszki po wymianie nawierzchni na nową, zastosowano inne rozwiązanie przykręcając do nawierzchni świecące, najeżdżające ,,żabki" - jak to my określamy jako SZOFERZY... Uważam, że tam spełniają one swoje zadanie, jednocześnie zastanawiam się, dlaczego nie można było ich zastosować na ul.Kościuszki...??? Zapraszam Pana do kabiny mojej ciężarówki, aby mógł Pan wraz ze mną pokonać ten około 2 kilometrowy odcinek drogi nr 297, by przekonać się co jest przyczyną rozjeżdżania w tym miejscu postawionych słupków... Co zaś tyczy wypowiedzianych słów z Pana strony mówiących, że tu cytuję : -...,,I mimo że jednostka wymienia je na nowsze, to ma świadomość, że to nie załatwi sprawy"...- Uważam, że powyższa wypowiedź dyskredytuje Pana jako ,,drogowca", ponieważ bezsensowne koszty wymiany owych słupków, ponosimy my wszyscy jako podatnicy, o czym jak sądzę zdaje sobie Pan oczywiście sprawę... Ps: Telefon oraz możliwość kontaktu w sprawie ,,przejażdżki" jestem gotów Panu udostępnić Panie Dyrektorze D.S.D. i K. po wyrażeniu zgody...
To ty chyba tam porszakiem posuwasz że lusterka straciłeś przez te słupki.
-
przecież napisał czym jezdzi ,miernoto ,czytaj uważnie