Biedulek, te strzelanie powonno byc zakazane!!!!
Dramatyczna historia o kocie, który konał na ogrodzeniu. Czy zwierzę wystraszyło się petard?
Dyskusja dla wiadomości: Dramatyczna historia o kocie, który konał na ogrodzeniu. Czy zwierzę wystraszyło się petard?.
-
-
niekoniecznie musiał wystarczyć się petard - mimo wszystko, oby kociak doszedł do siebie
-
A kto go pilnował? Gdzie jest jego właściciel? Jego powinno się ukarać, że nie upilnował swojego pupila! Do cholery, zacznijcie dbać o swoje pupile i ich pilnować, współczuję im właścicieli!
-
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatA kto go pilnował? Gdzie jest jego właściciel? Jego powinno się ukarać, że nie upilnował swojego pupila! Do cholery, zacznijcie dbać o swoje pupile i ich pilnować, współczuję im właścicieli!
A słyszałeś głąbie o bezpańskich zwierzętach?
-
Biedny kotek ,samochód go nie rozjechał ,to petardziści go załatwili.