Skoro te dzieci są biedne i jeszcze na dodatek same snują się między blokami to proszę to w pierwszym rzędzie zgłosić do opieki społecznej.
Co z „obrzydliwym” zapleczem Chrobrego w Bolesławcu? Będzie wyczekiwany plac zabaw?
Dyskusja dla wiadomości: Co z „obrzydliwym” zapleczem Chrobrego w Bolesławcu? Będzie wyczekiwany plac zabaw?.
-
-
Ale to jest właśnie idealne miejsce na parking, z twardym podłożem.
Plac zabaw to sobie zróbcie między blokami bo widać też jest tam dużo terenu a nie znowu coś rozwalać aby postawić nowe.
Podejrzewam ze parking zrobią między blokami :D -
kiedy tam mieszkalem 45 lat temu bylo tam dzieciakow z tych blokow okolo 70 do 100 i nikomu to nie przeszkadzalo a teraz odwalonne mozgi pitola cos o parkingu.
e -
Można spokojnie bardzo ładnie podwórko zagospodarować.
Tam gdzie stare boisko zrobić parking napewno mieszkańcy będą zadowoleni.. lepiej parkować na parkingu niż na trawie i chodnikach .. a plac zabaw dla maluchów zrobić między blokami . U mnie tak na osiedlu jest i wszyscy zadowoleni. A boiska.. hmm mało tych orlików nas..ne w całym mieście ? .. orlik też mam pod domem i jest to rzecz która mi się nie podoba . Bluzgi i darcie ryja do 4 rano. -
Mozecie sami zajac sie swoimi bachorami, zamiast w relefonie siedziec. Tyle pieknyh miejsc w boleslawcu
-
A to dzieciom zabrano smartfony i nie ćwiczą kciuków?
-
Można zrobić i parking i plac zabaw, na Starzyńskiego jest między blokami i jest to super rozwiązania.
-
Jednym przeszkadza parking, drugim - bawiące się dzieci, innym srające psy... Polakom nie dogodzisz.
-
podpisz (e5BIae) napisał(a):
Pokaż cytatkiedy tam mieszkalem 45 lat temu bylo tam dzieciakow z tych blokow okolo 70 do 100 i nikomu to nie przeszkadzalo a teraz odwalonne mozgi pitola cos o parkingu.
eTylko 45 lat temu były 3 samochody na krzyż na całym osiedlu, a nie minimum dwa na jedno mieszkanie.
-
To jest miejsce dla dzieci a na samochody to sobie zbudujcie garaże pietrowe w czarnym lesie.
-
Tu zawsze był płać zabaw. Wychowałam się ja, wychowało się moje dziecko. Zawsze, od początku istnienia budynku była piaskownica. Została zlikwidowana . Nie rozumiem komu przeszkadzała. Za czasów komuny były huśtawki, różnego rodzaju i karuzela. A dlaczego nie zrobić porządnego boiska. Zawsze graliśmy w siatkę, w palanta, w nogę.
-
W "palanta" to grają teraz ci, którzy niszczą tereny zielone w zamian za tworzenie betonowego świata.