Potrącenie kobiety na ulicy Wróblewskiego. Winne obie strony

Dyskusja dla wiadomości: Potrącenie kobiety na ulicy Wróblewskiego. Winne obie strony.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z tego co widze ,to nie bylo przejscie dla pieszych.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    jak to winne obie strony

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Szanowny Pan redaktor raczy sprecyzować opis zdarzenia albowiem w przypadku przejeżdżania obok stojących pojazdów jednak w tym samym kierunku jazdy mamy do czynienia z omijaniem. Z wymijaniem mamy do czynienia w sytuacji poruszania się pojazdów przeciwległymi pasami ruchu. Zatem jeżeli miało miejsce wymijanie to nie rozumiem dlaczego przyklejono współsprastwo kierowcy auta które potrąciło tą kobietę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Piesza wtargnela na jezdnię winny tez kierowca !Dlaczego to to nie najsztub!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Kobieta wtargnela na jezdnię z pomiędzy aut a kierowca wymijal auta pod prąd żeby skręcić do biedronki. Obie strony nie spodziewaly się siebie nawzajem .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wymijanie – według prawa o ruchu drogowym przejeżdżanie (przechodzenie) obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszającego się w przeciwnym kierunku.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    a może wyprzedzał w niedozwolonym miejscu

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Znane mi są lepsze werdykty policji. Po wysłaniu nagrania( z idiotą komunikacyjnym) policja wydała werdykt : Z POWODU NIE WYKRYCIA SPRAWCY ....UMORZONO !!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Powinna Mandat solidny za to dostać!!!!!!!!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czy to tylko w Polsce takie absurdy? Jakim cudem winne obie strony, skoro kobieta wtargnęła na jezdnię i to w miejscu niedozwolonym? Przecież kierowca w sytuacji opisanej w artykule nie mógł jej widzieć spoza samochodów i w porę zahamować. W jakim kraju ja żyję?!