Wywiad o procesie radnego Dariusza F. oraz mobbingu w jednostkach miejskich

Dyskusja dla wiadomości: Wywiad o procesie radnego Dariusza F. oraz mobbingu w jednostkach miejskich.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Gocha (ArePpl) napisał(a):

    Fakt, korzystanie z toalety przy drzwiach otwartych podczas spożywania posiłku przez inne osoby to nie mobbing to zwykłe chamstwo

    Pokaż cytat

    a takie zachowanie nie przystoi osobie (zwierzchnik), którą powinna cechować wysoka kultura osobista .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    jest pewna możliwość , jeżeli kierownik stosował zalecenia sanitarne covid - 2019 otwarte drzwi do pomieszczenia sanitarnego , walka z epidemią duże zakłady cały czas przestrzegają tych przepisów

  • miś (anwfg) napisał(a):

    jest pewna możliwość , jeżeli kierownik stosował zalecenia sanitarne covid - 2019 otwarte drzwi do pomieszczenia sanitarnego , walka z epidemią duże zakłady cały czas przestrzegają tych przepisów

    Pokaż cytat

    Sprawa dot. 2018 i 2019 roku. Nikt nie walczył z epidemią.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Czyli proces poszlakowy opierający się wyłącznie na słowu przeciw słowu, a w takiej sytuacji zawsze zasądza się na korzyść pomówionego i otwiera możliwość do roszczenia wysokiego odszkodowania dla pomówionego.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Z doświadczeń wielu Polaków pracujących np. W USA wynika że tam normalne jest, że można być gronem kolegów a jednocześnie w pracy wymagającym szefem i podwładnymi. W Polsce najczęściej wypełniający swoje obowiązki wymagający szef jest postrzegany jako wróg i oprawca. Mentalnie jesteśmy jeszcze w kraju pańszczyźnianym. SZKODA...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Ciekawa sprawa, szczególnie pani psycholożka bardzo klarownie opisała problem.

    Pokaż cytat

    To jest Pani PEDAGOG.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Aga (AE7hVB) napisał(a):

    Czyli proces poszlakowy opierający się wyłącznie na słowu przeciw słowu, a w takiej sytuacji zawsze zasądza się na korzyść pomówionego i otwiera możliwość do roszczenia wysokiego odszkodowania dla pomówionego.

    Pokaż cytat

    Dwoje oczu sikało a ile oczu widziało?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Komuś bardzo zależy żeby upokorzyć Pana Dariusza.Porażka.Jak tak można?Teraz będą wszystkie brudy wyciągać żeby komuś dowalić. Ja bardzo lubię Pana Darka i aż mnie ściska czytając te bzdury.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wymienić wszystkich pracowników w państwowych firmach i będzie spokój.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jaki mobbing ?? Wymagania. Jeśli ktoś nie radzi sobie w pracy, nie ma kwalifikacji żeby być w kadrze zarządzającej, do tego nie radzi sobie ze stresem, to powinien siedzieć w domu na utrzymaniu współmałżonka, a nie robić z siebie ofiarę.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim () napisał(a):

    Dwoje oczu sikało a ile oczu widziało?

    Pokaż cytat

    Można sikać na kogoś, a wszyscy będą mówić, że deszcz pada. Dzieją się cuda w niektórych miejscach pracy, nikt nie zgłasza tego do wyższych władz, bo boją się o swoją pracę. Ten Pan powinien ponieść konsekwencje za te czyny, jakie padły na sali sądowej. Ale kruk, krukowi oka nie wykoli.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Edward (ALOJle) napisał(a):

    Jaki mobbing ?? Wymagania. Jeśli ktoś nie radzi sobie w pracy, nie ma kwalifikacji żeby być w kadrze zarządzającej, do tego nie radzi sobie ze stresem, to powinien siedzieć w domu na utrzymaniu współmałżonka, a nie robić z siebie ofiarę.

    Pokaż cytat

    Też uważam, że sikanie 'przy publice' jest wybitnie stresujące - dla sikającego - pomijam potrzebę kierunkowego wykształcenia. Bez kierunkowego jest 'krzywy sik'.

    Jak ktoś ma klaustrofobię to wszystko musi być otwarte.

    Strach przed zamknięciem w kiblu może wywołać stan przedzawałowy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    zero profesjonalizmu ze strony prawnika, ewidentnie stronnicza wypowiedź - karygodne zachowanie panie mecenasie.
    Fragment z sądu to tylko kropla w morzu całej sprawy, aby móc się wypowiadać na ten temat, trzeba poznać całą sprawę i od czego się zaczęło.
    Poczekajmy na rozstrzygnięcie Sądu, wszelkie spekulacje są zbędne, niczego nie wnoszą. A skoro sprawa toczy się od 2018 roku to musi być coś na rzeczy, skoro Prokurator wszczął postępowanie. Ludzie otwórzcie oczy i pomyślcie, zanim cokolwiek napiszecie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Obiektywny II (AESbIi) napisał(a):

    Z doświadczeń wielu Polaków pracujących np. W USA wynika że tam normalne jest, że można być gronem kolegów a jednocześnie w pracy wymagającym szefem i podwładnymi. W Polsce najczęściej wypełniający swoje obowiązki wymagający szef jest postrzegany jako wróg i oprawca. Mentalnie jesteśmy jeszcze w kraju pańszczyźnianym. SZKODA...

    Pokaż cytat

    Koledzy w azbestach? Dyscyplinę można sobie w domu na kołku powiesić, a w pracy wymagana jest kultura i profesjonalizm. Panu Dariuszowi tego brakuje. Jest zasadnicza różnica pomiędzy wymagającym szefem (autorytarne przywództwo, od którego z resztą i tak się już na świecie odchodzi) a zwykłym chamem.

  • 1
  • 2