W Milikowie jedna rodzina ma dwa psy w bloku i wyprowadzają psy koło placu zabaw i na około pod innych sąsiadów jeden smród ale im to nie przeszkadzam bo lubią wąchać odchody swoich psów
Plaga psich kup na osiedlu Kwiatowym? Czytelnik: Brakuje pojemników na odchody
Dyskusja dla wiadomości: Plaga psich kup na osiedlu Kwiatowym? Czytelnik: Brakuje pojemników na odchody.
-
-
nie musi być pojemnika na psie odchody, może być zwykły śmietnik zgodnie z odpowiedzią Urzędu Miasta. tylko kupa ma być w woreczki. tyle
-
Zapraszamy na Tysiąclecia tam jest Aleja psich kup a Pan/ Pani udaje że nie widzi co pies robi , na głupotę nie ma rady niestety i oni wiedzą że nikt nic im nie ...zrobi .
-
Nie tylko na tym placu zabaw tak jest. Całe osiedle jest obs...... przez psy i koty, które puszczane samopas przychodzą wypróżniać się do sąsiadów. Kicia fajna, jak mała - potem rano wypuszczana samopas, łazi cały dzień po cudzych ogródkach i zostawia, co zostawia. Paniusie z pieskami spacerują w komórki wpatrzone, udają, że nie widzą, jak ich ukochane pieski załatwiają potrzebę na kwiaty i krzaki ludziom pod samym domem. Zanim człowiek okno otworzy, albo wyjdzie, żeby opierniczyć, to już jedna z drugą chodu i jest 5 domów dalej. Mieszkam tu ponad 20 lat i takiego syfu zostawianego przez psy i koty, jak teraz, to nigdy nie było. A właściciela, który sprząta po swoim pupilu, to ze świecą szukać!
-
Prezydent Roman nie cierpi psów i nie inwestuje pieniędzy na ten cel
ALE Z CHĘCIĄ BIERZE PODATKI ZA PSY I BARDZO PILNUJE ZALEGŁOŚCI JAK KTOŚ SIE SPÓŹNIA Z WPŁATĄ -
Na Starzyńskiego i Kilińskiego to samo. Miłośnicy zwierząt z pupilami na smyczkach odwracają głowę, gdy piesek sra, a nikogo nie ma wokół. Kabaret. Strach dziecko wypuścić na trawnik pod domem.
-
Na Góralskiej od strony ronda zawsze chodnik obsrany jak długi i szeroki..
-
Tytuł powinien brzmieć "Plaga nie reformowalnych właścicieli psów na Osiedlu Psia Kupa" . A tak wszystko zwalili na biednego pieska.
-
Nikt nie obwinia psów, zwierzę to zwierzę, ale właściciele czworonogów są w większości nieodpowiedzialni i mają wywalone na sąsiadów, czy innych użytkowników terenów wspólnych - byle śmierdzący problem nie był na ich prywatnym dywanie lub trawniku. I z takimi należy zrobić porządek, a jedynym sposobem są wysokie kary finansowe za nieposprzątanie po pupilu. Nie 50, ale 200-300 zł jednorazowo, patrole pilnujące sprzątanie psich odchodów w mieście oraz odpowiedni system egzekwowania kar za niesprzątanie. Może, jeśli dzięki takim ostrym środkom Jan nauczy się teraz sprzątać po swoim psie, to za 15 lat Jasia już nie trzeba będzie pilnować i karać finansowo, bo będzie to dla niego oczywista oczywistość...
-
Kamilla (ANymcr) napisał(a):
Pokaż cytatNie tylko na tym placu zabaw tak jest. Całe osiedle jest obs...... przez psy i koty, które puszczane samopas przychodzą wypróżniać się do sąsiadów. Kicia fajna, jak mała - potem rano wypuszczana samopas, łazi cały dzień po cudzych ogródkach i zostawia, co zostawia. Paniusie z pieskami spacerują w komórki wpatrzone, udają, że nie widzą, jak ich ukochane pieski załatwiają potrzebę na kwiaty i krzaki ludziom pod samym domem. Zanim człowiek okno otworzy, albo wyjdzie, żeby opierniczyć, to już jedna z drugą chodu i jest 5 domów dalej. Mieszkam tu ponad 20 lat i takiego syfu zostawianego przez psy i koty, jak teraz, to nigdy nie było. A właściciela, który sprząta po swoim pupilu, to ze świecą szukać!
To prawda...plaga kotów na osiedlu jest już nie do zniesienia.Cały ogród jest w śmierdzących odchodach,tylko człowiek wyjdzie do pracy...To straszne jak ludzie nie mają wyobraźni i chodzą na spacer z psem chodnikiem,gdzie do wybiegu parę metrów bo dużo jest jeszcze terenów zielonych w koło. Potwierdzam,nie ma nigdzie kosza na psie odchody.
-
Dobrze, że od kilku lat nie ma zimy z dużymi opadami śniegu. Przy dużych opadaCH ŚNIEGU WŁAŚCICIELE SWOICH CZWORONOGÓW IDĄC CHODNIKIEM POZWALALI PIESKOM NA ZAŁATWIANIE SIĘ W CIĄGU CHODNIKA. Gdy śnieg stopniał chodnik w licznych miejscach był upstrzony gówienkami.
-
Tydzien temu na ul jana pawla ten plac przy przeczkolu nr1 w piaskownicy byly psie kupy. To nie latryna dla psow tylko PIASKOWNICA DLA DZIECI.
-
Komu przeszkadzają psie kupy niech się przejdzie po mieście i pozbiera
-
A gdzie są pojemniki na odchody na mieście???? Tak samo brak koszy na śmieci, osobiście z woreczkiem przesyłam pół miasta i zero śmietnika!
Władze miasta !!! Zainwestujcie w kosze i egzwekujcie od właścicieli zwierząt porządku! -
nie tylko psie kupy ale plaga kocich odchodów, właściciele przemiłych kotków maja gdzieś sąsiadów, nie można mieć nawet kwiatów bo przecież wszystko wygrzebią oby tylko kotek zrobił kupkę na sąsiada posesji .Wszyscy karmią kotki a przy okazji szczury.