Po co się nad tym zastanawiać i rozważać
Toż to najlepsza frajda dla dzieci i wszystkie odpowiedzi na "nie" są od ograniczonych maluczkich którzy zapomnieli jak sami taplali się w błocie i wkładali upaprane łaska do buzi , żyją do dzisiaj stąd mamy tyle narzekaczy , a jak by tam były bakterie to sanepid dawno by to zamknął, basenów nie zamykają do których co drugie dziecko sika więc fontanna krzywdy też nie zrobi
Czy kąpiel dzieci w miejskiej fontannie powinna być zabroniona?
Dyskusja dla wiadomości: Czy kąpiel dzieci w miejskiej fontannie powinna być zabroniona?.
-
-
Aleksandra (Akq8Dj) napisał(a):
Pokaż cytatNie wiem co wy ludzie macie w głowach, od tego jest Leśny Potok a jak jest pełny to zawsze można pojechać z dziećmi nad wodę, tam gdzie są ratownicy. Fontanna to nie jest miejsce od kąpania się. Zgadzam się z tym, że nie wszyscy mają ochotę oglądać te dzieci,rozumiem jeszcze przebiegnięcie przez fontannę dla ochłody ale notorycznie są tam dzieciaki które się kąpią. Nie pozdrawiam
Pranie mózgu ktoś Ci zrobił albo nie masz dzieci
Brak słów jakie mamy ograniczone i płytkie społeczeństwo -
W fontannach o zamkniętym obiegu "żyją" gronkowce, bakterie escherichia coli, dermatofity, norowirusy, salmonella, enterokoki, pierwotniaki pasożytnicze, pałeczki ropy błękitnej, a także zarodniki grzyb{w i pleśni. To tak pod rozwagę wszystkim zwolennikiem kąpieli dzieci w fontannach.
-
Tak to jest jak głupie babsko nie ma wartościowych pasji w życiu to czepia się dzieci, a niech się bawią.
-
Powinni zabronić ze względów bezpieczeństwa, skóra cierpnie jak widzę jak biegają po tym śliskim betonie.
-
Przechodząc nie raz koło fontanny czuć było chlor,więc woda pewnikiem chlorowana jest.
-
fontanna to nie basen z resztą wole oszczedzić sobie widoku ledwo co ubranych dzieci :)
-
Heniek (As6tDf) napisał(a):
Pokaż cytatBardzo dobrze, że ktoś to wreszcie poruszył. Jeśli nie przemawia do Was taki argument, drogie madki, to pomyślcie, że w fontannach jest zamknięty obieg wody, co sprzyja rozwojowi bakterii. Bombelek będzie chory i do kogo wtedy pretensje?
Ja wpierdalałem piasek z kocim gównem z.piaskownicy i żyje. Nie choruje i nie mam alergii. Wpakujcie kaszojady do worków żeby kurwa żadna bakteria się nie dostała. Paranoja
-
anonim (ALxagF) napisał(a):
Pokaż cytatW fontannach o zamkniętym obiegu "żyją" gronkowce, bakterie escherichia coli, dermatofity, norowirusy, salmonella, enterokoki, pierwotniaki pasożytnicze, pałeczki ropy błękitnej, a także zarodniki grzyb{w i pleśni. To tak pod rozwagę wszystkim zwolennikiem kąpieli dzieci w fontannach.
Woda w bolesławieckiej fontannie jest na bieżąco filtrowana i chlorowana.
-
Nie chodzi o żadne bakterie tylko o to że to jest FONTANNA ozdoba rynku A nie kąpielisko ...ja idę popołudniu chce popatrzeć na fontannę A nie na dzieci bawiące się w niej!
-
Droga Pani to nasz skarb czyli słodkie dzieciaczki, proszę dać sobie na luz one nie gryzą, naprawdę !!!
-
Piwa nie wolno dzieci nie mogą się ochłodzić zgromadzń nie wolno pracować nie wolno kochać się nie wolno chyba że jesteś księdzem to co k...a wolno
-
sanepid powinien wydac zakaz by dzieciaki korzystali z kapieli w fonntannie.sam widziałem jak psy tam biegaja pija z niej wody sikaja,szczury tez w nocy chłodza sie we fontannie.Co nie stacl rodziców by z dzieckiem pojsc na basen.Macie 500plus i inne dodatki -mało wam?-pozdrawiam czytelniczke i chyle przed nia czoła ze odwazyła sie poruszyc ta sprawe
-
Szanowna Pani! To są DZIECI, nie "bachory". Trochę kultury i empatii! Dlaczego Pani używa słów obelzywych? Nie sądzę (może się mylę), żeby to Pani sprawiało przyjemność?
-
Mam dzieci i co? Nadal uważam, że to głupie robić sobie kąpielisko z fontanny. Owszem, taplałem się w kałużach, błocie i w fontannie również, gdy byłem dzieckiem. Nie przypominam sobie tylko, żeby mama zabierała z sobą ręcznik na rynek, kąpielówki i inne niezbędne NAD WODĘ rzeczy. Chwila rozrywki i tyle. Nie bieganie godzinami prawie że na golasa po rynku. Uszanujcie, że ktoś ma inne zdanie na określony temat, a nie obrażacie za odmienne poglądy. :)