„Smutne, że znajduje się takie »niespodzianki«”

Dyskusja dla wiadomości: „Smutne, że znajduje się takie »niespodzianki«”. Azbest dziś zniknie z Jeleniogórskiej.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    nagłosnic temat w telewizji na fb. przejrzec zawartosc moze cos doprowadzi na slad kto to. wyznaczyc nagrode.kara 50.000 zł i za kare sprzatanie ulic

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To nie jest smutne to jest rzeczywistość w domu cacy do lasu mozna nasr...i nikt z tym tak naprawdę nie walczy co to nie ma kamer nie ma monitoringu jak ktos to wywoził , śladów ..ludzie to co sie dziwicie .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ZGLOSIC NA POLICJE

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zgłosić na policje na pewno dojdą kto to wywoził .... nikt nie ma w domu takich opakowań na nasiona... to musi byc jakies duże gospodarstwo rolne. ....

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    dew (vZlyw) napisał(a):

    Zgłosić na policje na pewno dojdą kto to wywoził .... nikt nie ma w domu takich opakowań na nasiona... to musi byc jakies duże gospodarstwo rolne. ....

    Pokaż cytat

    tylko te worki to chyba są nadleśnictwa.
    Oni chyba te śmieci pozbierali do tych worków

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przejrzeć torby napewno coś się znajdzie ewentualnie wyznaczyć nagrodę i ktoś napewno coś widział ...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Miasto monitorowane niby i takie cuda się dzieją???

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    oczywiscie kamer brak

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Przeciez nikt tego nie przywiozl w bagażniku..

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dziwi Was to? bo mnie już nie. Coraz więcej śmieci wyrzuca się w las bo nikt ich nie chce odbierać ani przyjmować.(aczkolwiek Tutaj pewnie poszło o zbyt duży koszt ściągnięcia azbestu więc właściciel zrobił to na własną rękę i pozbył się problemu) Niestety jak z odbiorem i możliwościami wywozu śmieci nic się nie zmieni dalej bedzie zanieczyszczany las i przydrożne rowy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Sortuję odpady oraz wszelkiego rodzaju rzeczy od ... zawsze. ja po prostu mam to, chyba, w genach. Podobnie czynią moje dzieci a obecnie moje wnuki. Niedawno przyjechałem samochodem na PSZOK(punkt selektywnej zbiórki) i chcę oddać (ok. 5kg) zebrane worki foliowe po zakupach-opakowaniach. Poczułem się jak intruz i persona non grata(nie mylić z osobą bez mebli). Nasłuchałem się od odpowiedzialnego za przyjęcia "tych cudów" wszelkich informacji + instrukcji sortowania i czegoś tam jeszcze. Nie dziwi mnie że w wielu miejscach mamy bałagan.