Nie rozumiem, po co podpalać borsuka
Czy spalone zwłoki psa leżały na drodze do Żeliszowa?
Dyskusja dla wiadomości: Czy spalone zwłoki psa leżały na drodze do Żeliszowa?.
-
-
Bolec (AEEYfm) napisał(a):
Pokaż cytatNie rozumiem, po co podpalać borsuka
Spróbuj jeszcze raz przeczytać wiadomość
-
To ta czytelniczka sie palila do samca
-
Babsko napewno nawiedzone a do tego z kółka różańcowego
-
Dobrze,że są jeszcze tacy ludzie jak pani,z empatią
-
Bolec (AEEYfm) napisał(a):
Pokaż cytatNie rozumiem, po co podpalać borsuka
Nikt go nie podpalał. To po prostu etapy rozkładu zwłok. Schodzi sierść, tkanki ulegają autolizie, skóra ciemnieje i powoli zamienia się w maź- dla laika faktycznie wygląda jakby była podpalona.
-
Tak. to rytuały usankcjonowane wielowiekową tradycją mieszkańców tej wsi.
Mieszkańcy zbierają się i wspólnie podpalają żywe zwierzęta Tłem tego wydarzenia są tańce i pieśni ludowe. Na koniec starszyzna otwiera nożem trzewia cierpiącego zwierzęcia a dzieci wyjadają wnętrzności. Ta piękna tradycja została opisana w pamiętnikach Moarco Polo -
Którzy to zapłaci? Nikt go nie ozywi
-
Zeliszow, ku**jak ja kocham ta wieś.. Patola, patola i patola zwlaszcza koniec Zeliszowa..
-
Ale to nie tylko Żeliszow to Patola to wszystkie te zadupia to ćpun na ćpunie w jakimś zdechłym Golfie albo BMW i żul na żulu przy sklepie a Pies faktycznie przesadził z tym opalaniem, słońce ostre a kremu jeszcze nie ma w sklepach .
-
w raciborowicach z 4 takich lezy mam zdjecia wyslac i wiem kto
-
auuuuuuuuuuuuuuuu
-
....
-
......
-
Żeliszów nawet drużyny piłkarskiej nie ma.
- 1
- 2