Kupiliście mieszkania za pół darmo to teraz musicie cierpieć...
Mieszkańcy ulicy Warszawskiej nie mogą doprosić się o remont drogi. Są oburzeni
Dyskusja dla wiadomości: Mieszkańcy ulicy Warszawskiej nie mogą doprosić się o remont drogi. Są oburzeni.
-
-
Ale przez kilka ładnych lat wszyscy się cieszyli jak nie było poboru podatku od nieruchomości . Dla zwykłego mieszkańca to jest między 100 a 300 złotych rocznie a dla budżetu to była strata w milionach już.. za które można było wyremontować wasza Warszawską i kilka innych ulic.
He he he . -
Zupa Romana.
-
Co za problem? zróbcie zrzutkę na drogę.
-
A plac zabaw kiedy jaki kolwiek tak powstanie? Czy w piz** rozburza garaże i zrobią parking?!
-
ludzie dajcie spokój przecież są ważniejsze sprawy niż jakaś tam droga
NP; UKRAIŃCY -
Gdańska od świateł do Warszawskiej to od lat jedna wielka dziura w wielokrotnia połatanej łacie.
-
nie ma na drogi na nic nie ma...macie darmowe MZK samochody sprzedać i po kłopocie, a na chodnik zrzutkę zrobić i już ...taniej będzie....
-
Na innych osiedlach to jakieś szychy mieszkają a deweloper z całą piękną drogą i oświetleniem drożej działki kupi, zysk dla miasta ... to moze za 10 lat jak wszystko sprzedadzą i na nowe drogi będzie
-
Kur.... komentarze typowego Polaczka dno pisze i cieszy się z własnej głupoty .Nie rozumiem ludzie komentujący tak do was pisze wy bando snobow chciał byś jeden z drugim mieć taki dojazd czy dojście do swoy bloku głąbie nim coś naarujesz dwa razy pomysł.
-
Ot ratuszowa logika... drogi tam gdzie domów nie ma, a dróg nie ma tam gdzie domu stoją od dziesięcioleci... Ale za to jaka ładna starówka.
-
Ja tylko tak zapytam czy tam kiedykolwiek była droga o jak sięgam pamięcią nic takiego nie było. Dlaczego deweloper nie zapewnił dojazdu do garaży?
-
anonim (ArCyhE) napisał(a):
Pokaż cytatJa tylko tak zapytam czy tam kiedykolwiek była droga o jak sięgam pamięcią nic takiego nie było. Dlaczego deweloper nie zapewnił dojazdu do garaży?
A dlaczego miasto wydając dzialkę deweloperowi tego nie zastrzegło? Można się tylko domyślac...
-
Jakby na ulicy Warszawskiej i Gdańskiej mieszkał by jakiś radny, to ulica dawno była by wyremontowana, jedynie co mogliby mieszkańcy tych ulic, to zablokować wjazd na te ulice, miasto szybko zacznie działać. Faktycznie na obrzeżach miasta robią wszystko i remontują, a tu nic. Ludzie idźcie do Ratusza i zacznijcie walczyć o swoje.
-
Trzeba było dopłacić do metra po 500 zł i deweloper by zrobił drogi, a jak się kupiło chałupę po taniości, 1500 zł za metr to tak jest.