"kierowczyni BMW" Ja pierdo*e co za deb^l to pisał
Kolizja dwóch BMW i mazdy. Mężczyzna w szpitalu
Dyskusja dla wiadomości: Kolizja dwóch BMW i mazdy. Mężczyzna w szpitalu.
-
-
qwerty (ApvjaK) napisał(a):
Pokaż cytat"kierowczyni BMW" Ja pierdo*e co za deb^l to pisał
Cześć debilu. Dla Twojej wiadomości sprawca - sprawczyni, dawca - dawczyni, kierowca - kierowczyni. Do szkoły wracaj i się ucz.
-
qwerty (ApvjaK) napisał(a):
Pokaż cytat"kierowczyni BMW" Ja pierdo*e co za deb^l to pisał
Czekaliśmy na Ciebie w redakcji. Zawsze zrobisz nam dzień :) Lub wieczór.
-
Pisarczyni, redaktorzyca, fotografiarz i korektornica.
-
Poprostu kierująca pojazdem, co się napinacie.
-
Kierowczyni??? Może kierownica! Ale redakcja chce być bardzo "brukselska", ojojoj... i to bardzo. Chyba piszecie do Polaków, więc proszę pisać po polsku, bez błędów i wymyślonych dziwolągów słownych. A ten "azerty" niech sam weźmie się do nauki języka polskiego, bo albo go wiek posunął i już może zapominać, albo zbyt młody, by osiągnąć pełniejszą wiedzę o j. polskim.
-
Bmw i wszystko jasne
-
anonim (euIxEp) napisał(a):
Pokaż cytatKierowczyni??? Może kierownica! Ale redakcja chce być bardzo "brukselska", ojojoj... i to bardzo. Chyba piszecie do Polaków, więc proszę pisać po polsku, bez błędów i wymyślonych dziwolągów słownych. A ten "azerty" niech sam weźmie się do nauki języka polskiego, bo albo go wiek posunął i już może zapominać, albo zbyt młody, by osiągnąć pełniejszą wiedzę o j. polskim.
NAUCZ SIĘ JĘZYKA POLSKIEGO ...
".....Pod względem słowotwórczym nie można jej nic zarzucić – wraz z kierowcą tworzy parę, taką jak np. sprawczyni – sprawca, znawczyni – znawca, prześladowczyni – prześladowca, rozmówczyni – rozmówca...." -
W zasadzie trudno to komentować bo język zarówno komentujących jak i piszących stawia tezę - gdzie oni chodzili do Szkoły . Proszę mi wierzyć za Komuny był spory poziom nawet " totalne tłuki " czegoś jednak się uczyli a teraz to brak słowa żeby to porównać do czegoś tym bardziej że słowniki w urządzeniach medialnych same poprawiają pisownię .
-
Urszula (AE7e63) napisał(a):
Pokaż cytatW zasadzie trudno to komentować bo język zarówno komentujących jak i piszących stawia tezę - gdzie oni chodzili do Szkoły . Proszę mi wierzyć za Komuny był spory poziom nawet " totalne tłuki " czegoś jednak się uczyli a teraz to brak słowa żeby to porównać do czegoś tym bardziej że słowniki w urządzeniach medialnych same poprawiają pisownię .
A jaki wniosek z twojego wywodu? Kierowczyni to źle czy ok?
-
znalazłem coś takiego :)
"nie da się powiedzieć w rodzaju żeńskim o kierowcy czy dyplomacie. Od męskich słów kierowca, dyplomata nie tworzy się form żeńskich (słowo kierowczyni w ogóle nie istnieje, a dyplomatka oznacza teczkę), wyrazy te nie występują także jako tzw. rzeczowniki dwurodzajowe – nie można ich połączyć z określeniami w rodzaju żeńskim (tak jak można to zrobić np. ze słowem premier). Można jedynie użyć męskich form (kierowca, dyplomata) wraz z innymi słowami, które wskazują na to, że mowa o kobiecie"
LINK:
https://rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1046i mam pytanie, a mianowicie po co się tak spinacie? troszkę więcej uśmiechu i mniej nerwów
-
"Kierowczyni" niedawno przyjęta forma i uznawana za poprawną. Jednakże lepiej byłoby napisać - kierujący pojazdami, biorącymi udział w kolizji, byli trzeżwi.
-
anonim (euIxEp) napisał(a):
Pokaż cytatKierowczyni??? Może kierownica! Ale redakcja chce być bardzo "brukselska", ojojoj... i to bardzo. Chyba piszecie do Polaków, więc proszę pisać po polsku, bez błędów i wymyślonych dziwolągów słownych. A ten "azerty" niech sam weźmie się do nauki języka polskiego, bo albo go wiek posunął i już może zapominać, albo zbyt młody, by osiągnąć pełniejszą wiedzę o j. polskim.
Piszemy też dla Polek, więc będzie kierowczyni. Czas przywyknąć.
-
Malkon () napisał(a):
Pokaż cytat"Kierowczyni" niedawno przyjęta forma i uznawana za poprawną. Jednakże lepiej byłoby napisać - kierujący pojazdami, biorącymi udział w kolizji, byli trzeżwi.
Ale o ile interakcji wtedy byłoby mniej. A interakcje mają wymierną wartość. I dodatkowo słowo się o słucha, opatrzy i w ten sposób staje normą. Same plusy.
Pozdrawiam -
MatL (ANuWjl) napisał(a):
Pokaż cytatznalazłem coś takiego :)
"nie da się powiedzieć w rodzaju żeńskim o kierowcy czy dyplomacie. Od męskich słów kierowca, dyplomata nie tworzy się form żeńskich (słowo kierowczyni w ogóle nie istnieje, a dyplomatka oznacza teczkę), wyrazy te nie występują także jako tzw. rzeczowniki dwurodzajowe – nie można ich połączyć z określeniami w rodzaju żeńskim (tak jak można to zrobić np. ze słowem premier). Można jedynie użyć męskich form (kierowca, dyplomata) wraz z innymi słowami, które wskazują na to, że mowa o kobiecie"
LINK:
https://rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1046i mam pytanie, a mianowicie po co się tak spinacie? troszkę więcej uśmiechu i mniej nerwów
Szukaj dalej.
- 1
- 2