Półżywy kotek na drodze w Nowy Rok. I znikąd pomocy?! Co się wydarzyło tamtej nocy?

Dyskusja dla wiadomości: Półżywy kotek na drodze w Nowy Rok. I znikąd pomocy?! Co się wydarzyło tamtej nocy?.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Takie kotki sobie chodzą po mieście ,emerytki je karmią kiełbaskami ,serkami i whiskaczami ,a szczury po piwnicach biegają i gryzą kartofle.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (AE7WkC) napisał(a):

    Ciągle u nas brakuje całodobowej kliniki z prawdziwego zdarzenia...z nowoczesnym sprzętem,nowoczesnymi metodami leczenia i z lekarzami na wysokim poziomie wiedzy,empatii i z powołania

    Pokaż cytat

    dokładnie bardzo tego brakuje.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    anonim (ALlaCc) napisał(a):

    Takie kotki sobie chodzą po mieście ,emerytki je karmią kiełbaskami ,serkami i whiskaczami ,a szczury po piwnicach biegają i gryzą kartofle.

    Pokaż cytat

    Biedne szczury. Muszą się kartoflami zadowolić, a taki kotek je kiełbaskę. Gdzie tu sprawiedliwość? :D

  • Cytuj Zgłoś nadużycie
    Mieszkaniec miasta (A81ZoV) napisał(a):

    Co za głupoty piszesz, czy ten kotek tak Ci mózg rozrzedzil, że piszesz, co Ci ślina na język przyniesie. Zamiast z tym kotem jeździć po lecznicach, to mogła ta Pani zabrać go do domu, to nie człowiek, że był ranny i potrzebował pomocy. Ludzie zacznijcie myśleć, bo przyjdzie czas, że z muchą będziemy się przejmować i wozić do szpitala. Śmieszne podejście ludzi do zwierząt.

    Pokaż cytat

    A żeby ciebie to spotkało i żebyś nie uzyskał pomocy

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    no,bo u nas ,bandyta ,złodziej i zwierzę ma większe prawa niż obywatel

  • 1
  • 2