Świetny artykuł. Więcej takich
Czy w bolesławieckiej podstawówce naruszane jest konstytucyjne prawo do nauki?
Dyskusja dla wiadomości: Czy w bolesławieckiej podstawówce naruszane jest konstytucyjne prawo do nauki?.
-
-
Pozdrawiam portal. walka o świecką skolę to wielka sprawa. Dziękuję, że to robicie,
-
Istotne BRAWO!
-
A jak nie ma religii to jest wf.
-
MatL (ANuWl1) napisał(a):
Pokaż cytatalbo: szkoła Bolesławiec dyrektor Katarzyna
Nie ma dyrektora o imieniu Katarzyna, ale w ten sam sposób i tak można dojść. Bez problemu. Tylko po co. Jeśli dyrektor nie miał innego nauczyciela wolnego to dał na zastępstwo nauczyciela religii. Druga sprawa - jeśli w klasie są dzieci, które na religię nie chodzą to tenże nauczyciel powinien mieć zajecia inne niż religia. Jesli nie ma kwalifikacji to prowadzi zajecia opiekuncze dla całej grupy. I tyle. Myślę, że wystarczyło zgłosić to dyrektorce szkoły, a nie od razu leciec do redakcji.
-
Nie byłoby problemu, gdyby religia była na początku lub końcu. Dyrektor ma świadomość, ilu uczniów w danej klasie nie chodzi na religie, mimo to plan układany jest pod nauczycieli a nie pod uczniów. W przepisach oświatowych była zapis, by w klasach, w których dzieci w większej ilości nie uczestniczą w religii, powinna być ona na pierwszej lub ostaniej lekcji. Syn nie chodzi w sp i siedzi z innymi niewchodzącymi na korytarzu. Córka w LO nie chodzi i tez religie ma w środku planu.
-
zrobić referendum ogólnopolskie i wywalić religie ze szkół ... nikt tego nie chce a dzieci są zmuszane do tych lekcji...kto chce idzie do kościola i już ....a 2 godz mniej szkoły...same plusy
-
Smacznej kawusi wiadomo co? wiadomo kogo
-
Jaa to ja (ekhMfb) napisał(a):
Pokaż cytatNie byłoby problemu, gdyby religia była na początku lub końcu. Dyrektor ma świadomość, ilu uczniów w danej klasie nie chodzi na religie, mimo to plan układany jest pod nauczycieli a nie pod uczniów. W przepisach oświatowych była zapis, by w klasach, w których dzieci w większej ilości nie uczestniczą w religii, powinna być ona na pierwszej lub ostaniej lekcji. Syn nie chodzi w sp i siedzi z innymi niewchodzącymi na korytarzu. Córka w LO nie chodzi i tez religie ma w środku planu.
Religia powinna być na pierwszej godzinie lekcyjnej lub ostatniej!wynika to z przepisów prawa oświatowego, ale nie wszyscy dyrektorzy stosują się do tego zapisu,ulegając presji ze strony kościoła, który obawia się niskiej frekwencji na zajęciach z religii.
-
anonim () napisał(a):
Pokaż cytatReligia powinna być na pierwszej godzinie lekcyjnej lub ostatniej!wynika to z przepisów prawa oświatowego, ale nie wszyscy dyrektorzy stosują się do tego zapisu,ulegając presji ze strony kościoła, który obawia się niskiej frekwencji na zajęciach z religii.
Wskaż mi ten przepis. Dokładnie.
-
W podstawówce jest samorząd uczniowski, który powinien się wypowiedzieć.
-
anonim (vZy5X) napisał(a):
Pokaż cytatW podstawówce jest samorząd uczniowski, który powinien się wypowiedzieć.
Od ustalania zastępstw jest dyrektor, a nie samorząd uczniowski.
-
anonim (dRjyvT) napisał(a):
Pokaż cytatAnonimie, cytat z linkowanego przez Ciebie tekstu: „Przepisy nie przewidują obowiązku umieszczenia lekcji religii na początku lub na końcu zajęć w danym dniu”. Więc chyba wszystko jasne.
-
W klasie mojej córki na religię nie chodzą tylko 3 osoby, a klasa liczy ponad 30 uczniów. Jeśli to jest większość, to chyba tworzycie na siłę nową matematykę. Religia jest ostatnią lekcją, wiec ta 3 idzie sobie po prostu do domu. Żadnych pretensji nie ma.