Toyota jechała ul. Żwirki i Wigury i nie zatrzymała się na czerwonym świetle.
Jedna osoba ranna w wypadku na ulicy Asnyka
Dyskusja dla wiadomości: Jedna osoba ranna w wypadku na ulicy Asnyka.
-
-
Oj Ms ja też mam okno na tę ulicę i spojrzałam na zegarek, jak walnęło była 19. 33, dobrze że nie było pieszego na tym przejściu... bo małe szanse...
-
Redaktor musiał "moralizować" pisząc, że było ślisko. Fakt było, ale na chodnikach, bo na jezdni nie zauważyłem.
-
Co wy ludzie czytac nie potraficie gdzie jest tam napisane ze kierowca VW nie ustąpił pierszenstwa kierowcy z toyoty? Nauczcie sie czytac głaby kapusciane a pozniej dawaj cie komentarze! Wszedzie jest napisane ze było na odwrót! Kierowca toyoty nie ustapił pierszenstwa! A ty MS cofnij sie do podstawówki jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem!
-
No tak, mróz odpuścił, śniegu coraz mniej i co niektórzy zaczynają szalec. Kierowcę Toyoty skazac na prace publiczne i to w centrum miasta. Niech pozmiata piasek z chodników i resztki śniegu oraz lodu a jak chce się zabic to niech wybierze najgrubsze drzewo poza miastem, pedał w podłogę i po problemie. Trochę wyobraźni szanowni kierowcy. Chyba wystarczy tych wypadków. Pozdrawiam.
-
Czytelniku, uspokój się, tak było wczesniej napisane, parę postów wyżej jest sprostowanie Pana Redaktora.
-
Ani jeden, ani drugi niechcieli tego zdarzenia, stało się wiec Policja wyjaśni aby byli zdrowi, a Wy takie kometarze piszecie jak byście się cieszyli z czyjegość nieszczescia niewiesz co i kiedy Ciebie czeka zastanów się nim coż głupiego napiszesz bo możesz trafić natę strone jako ofiara lub winny|.
-
A co z tym poszkodowanym pasażerem VW?
-
Co za idiotyczny komentarz Kierowcy. Piszesz jakby specjalnie ktoś wypadek chciał spowodować. Jak taki jesteś mądry to sobie sam wybierz najgrubsze drzewo poza miastem i w nie przyj... bo się słabo robi jak się czyta wypowiedzi takich kretynów jak ty!
-
Co to za portal, że wprowadza ludzi w błąd. Za wszelka cenę chce zaistnieć. Panie redaktorze daj sobie spokój.
-
Kazio zapominasz sie. To jest temat o wypadku na Asnyka i gadasz nie w temacie. Więc to Ty chcesz zaistnieć, bo włazisz bez zastanowienia i piep... sz o portalach. Daj sobie spokój! Coś się czepił MOJEGO redaktora?
-
Nie wazne o kturej, nie wazne kto zawinił ale kolega z pracy niema śledziony i miednica peknieta :D a z glową "chyba" wszystko ok :).
-
To się stało przed moimi oczami! Wracałam własnie od babci, po seansie Zmierzchu bo akurat emitowali w naszym forum. Ja i moje dwie kolezanki wyszyłysmy odrobinke pózniej, bo babcia mnie zatrzymała. Gdyby nie to to byłybysmy w miejscu gdzie za pasami na chodnik wpadly te auta i bozia wie co by z nas zostało!
- 1
- 2