Lolka, wybacz. Tym razem mam odmienne zdanie od Twojego. Zauważ, że większość ludzi próbująca coś więcej robić niż musi, jest krytykowana. Gdy odniosą sukces, zaczynają się wściekłe ataki. Smutne, ale wielokrotnie tych, któży podają się za ich przyjaciół. Nie można siedzieć cicho i chować głowy w piasek. W ten sposób rację będą mili krytykanci. Ludzie są z natury leniwi i nie chce im się myśleć. Przyjmują jednoznacznie to co usłyszą, lub przeczytają. Trywializacja kulturaknego potencjału społeczenstwa ma poważne implikacje dla przyszłości życia umysłowego. Oznacza to, że owszem, artysta potrzebuje - krytycznych odbiorców, ale celem tej krytyki nie powinno być zniechęcanie ludzi do tego co robią dla innych. ''Po konstruktywnej awanturze" (cyt. Kasię) twóra, czy społecznik z nowym pomysłem powinien mieć ochotę ruszyć do pracy! A nie mówić sobie „po jaką cholerę mi to". Mnie osobiście mrtwi uległość świata sztuki i edukacji wobec filisterskiej inżynierii społecznej. Nie możemy dopuścić do tego, że młoda, ładna dziewczyna będzie napiętnowana dlatego, że miała odwagę, pokazać swoje piękne piersi umazane gliną, a jednocześnie pozwalały na łażenie po ulicach panienek z tłustymi, wywalonymi brzuchami budzącymi niesmak. Ktoś tę konstruktywną krytykę musi uprawiać. Ty wypowiadasz się czesto w sposób prowokujący na forum, jesteś więc atakowana. Ludzie atakowani, wymagają czsami, a nawet czesto obrony. -).2008-08-04, 12:42Kulturalnego - przepraszam.
Rusza akcja „Gliniane znajdy”
Dyskusja dla wiadomości: Rusza akcja „Gliniane znajdy”.
-
-
Iga, dzięki za te słowa, ale miałam tak potwornego doła, że mnie poniosło. Podziwiam Cię za to, że potrafisz zachować dystans, ja jestem zbyt emocjonalna, a to co piszesz, to sama cysto prawdo. ) Pozdrawiam.
-
Lolka! Mnie też poniosło. A emocje powodują to co u Juliana. Dopiero teraz czytam twoją odpowiedż i widzę, że walnełam nie tylko literówkę - „którzy", jeszcze pozjadałam litery - mieli, teórca, martwi, pozwalamy, często. No więc jak widzisz nie potrafię zachować dystansu. -) Trzeba czytać przed wysłaniem to co się napisało, bo potem będzie wstyd.
-
Jesteś moim dobrym aniołem. Wstyd to straszne uczucie, zauważ jak to się odbija w języku: zapaść się pod ziemię ze wstydu, umrzeć ze wstydu, a ja w emocjach obraziłam Juliana i mi wstyd :(.
-
Eee tam. Julian jest dobrym wujkiem, nie kurduplem z Mokotowa. Już nie pamięta. To my pamiętamy, bo sprawiło nam to przyjemność. -) A pomysł z tymi glinianymi znajdami mi się podoba.
-
Ale fajnie będzie doda.
- 1
- 2