Jakaś nawiedzona wróżka rozsyła zaproszenia na Nasze klasie - Arleta Wenda, konto fikcyjne, znajomych 1667 :).2008-08-01, 23:46Już ma 1685, nie wiem, jak Wy, ale ja przez te fikcyjne konta czuję się inwigilowana, teraz sprawdziłam i choć już ją usunęłam z listy znajomych, to wiem, że odwiedziła mój profil dużo wcześniej. To podłe, sieć internetowa przyciąga wszelkie kanalie zastawiające sieć na człowieka.
Wróżka na Naszej klasie
-
-
Hihi. Serwis NK zobowiązał się w ciągu 48 godzin wyjaśnić moje wątpliwości co do jego najnowszych poczynań :) Czekam jako zagorzały konsument... Ale mi się ta demokracja podoba. ).
-
Trzeba było włączyć funkcję" zablokuj użytkownika" :-).
-
No szukam tej funkcji, teraz to już się na dobre wkurzyłam, bo zobaczyłam, że już po usunięciu wpisała mi komentarz do profilu :(.
-
Komentarz możesz usunąć i czsowo zawiesic możliwość dodawania komentarzy do profilu lub zdjęć :-).
-
Usunęłam go, ale już wiem, o co biega. Ona rozsyła swój adres e-mail i próbuje znależć klientów, ma już ponad 1700 na liście :) Dzięki! Ciekawe, co na to ci z serwisu...
-
Wróżka :-)
Trzeba być ostrożnym w necie :-)
Trafi Ci się np Theodore Kaczyński i bombową znajomość masz jak w banku :-). -
Hihi, wolę już się z Tobą przekomarzać, satyrze od siedmiu boleści :).
-
Haha popatrzyłam na nią (oczywiście z wyłączona funkcja Gości: p) faktycznie lasce się nudzi, taka z niej wróżka jak ze mnie baletnica :) ale liczący na ilosć a nie jakość sie cieszą.
-
Ale wiesz co, jak widzę odwiedzających mój profil bez konta fikcyjnego, to stwierdzam, że bardzo jestem w tym zaścianku popularna. Czyżbym dostarczała adrenaliny :). Won kołtuny!
-
Nie wiem: p może za jakąś gwiazde Cię biorą: D Daj namiary to Cie tez odwiedzimy: p żartuje; ) won od Lolki: p.
-
Starsza pani gwiazdą... hmm :). Pozdrawiam!
-
Dlatego usunęłam swój profil. Znajomi od siedmiu boleści, którzy inwigilują profil jak durni. I nienzjaomi, którzy przesladują :/. Chora akcja.
-
Bezczelność szperających po profilach nie zna granic :-).
-
Będąc wczoraj na zaległych imieninach Krzysztofa, odbyłem interesującą konwersację z żona gospodarza - atrakcyjną, zadbaną i doinwestowaną czterdziestką dwójką :-)
Jako, że zajęcia odbywały się w podgrupach tematycznych, a mieliśmy już ciepło, przysiedliśmy w ciemnym kącie pokoju by bez skrępowania oplotkować znajomych. W naturalny sposób rozmowa zeszła w okolice Naszej -Klasy.
W pewnym momencie pani domu wyznała, że uwielbia przeglądać profile i zdjęcia swoich koleżanek z klasy i szkoły i cieszyć się jak bardzo się „obsunęły" z urodą, tuszą lub niekontynuowaniem edukacji :-)
Coś musi w tym być...
Z liceum zapamietałem Ją jako szarą myszkę raczej niewpadającą w oko.
Udane małżeństwo i znakomicie płatne prace obojga spowodowały że rozkwitła jako kobieta w ciągu minionych 6 - 8 lat i jest tego świadoma. -)
Ach, te kobiety...