Stara mamo, czasy się zieniły... gdzie pracują mieszkancy osiedla w Kruszynie? Ano w Bolesławcu, no to niby dlaczego mają wozić dzieci do Otoku? Przecież jak ktoś pracował w Polfie za Twoich czasów to dziecko chodziło do przedszkola przy Polfie... A czy Ty wiesz jaki jest sens przedszkola? Często w domu dwojga bezrobotnych rodziców nie ma stałego ciepłego posiłku, slodkości, opieki edukacyjnej, zabawek, a w domach bogatych bywa czasami nadto zabawek i mało czasu zdzieckiem spędzanego, zabaw... Chodzi o to, aby wszystkie dzieci miały przedszkole aby się od najmłodszych lat edukowały i uczyły współdziałania w ramach zasady: CZYM SKORUPKA ZA MŁODU. I często dzieci z gminy wiejskiej to dzieci lekarzy, adwokatów, przedsiębiorców, nauczycieli, którzy wieś wybrali jako miejsce do życia poza blokowiskiem. Pozdrawiam.2009-05-27, 12:25Zieniły=zmieniły.
Walka o przedszkole
Dyskusja dla wiadomości: Walka o przedszkole.
-
-
Też Mama napisała: "... gdzie pracują mieszkancy osiedla w Kruszynie? Ano w Bolesławcu, no to niby dlaczego mają wozić dzieci do Otoku? ". To odpowiedz mi Też Mamo, komu Ci rodzice z Otoku płacą podatki? Bo raczej nie do miasta. Obowiazek podatkowy aktualnie realizowany w miejscu zamieszkania, a nie pracy... Z jakiej racji bolesławianie mają utrzymywać ze swoich podatków dzieci rodziców, którzy nie mieszkają w Bolesławcu i nie płacą do miejskiej kasy złotwóki podatku? Może spytaj Wójtów co robią w tym zakresie...
-
Ciekawy, ale nie dociekliwy. Wójt dopłaca do każdego dziecka z gminy wiejskiej, a nie miasto. Dlatego za Twoje dziecko płacisz Ty, bez względu, gdzie chodzi do przedszkola.
-
A dlaczego wójt nie wybuduje przedszkola? A to dlatego, że to mu się zapewne kompletnie nie opłaca (po przeliczeniu). Mam propozycję, niech pierwszeństwo do przedszkoli w Bolesławcu mają dzieci z Bolesławca, jeśli zostanie miejsc można przyjąć dzieci z gmin całego powiatu...
-
Ale miasto ma podpisaną z gminą umowę i z wójta pieniędzy Twoje miejskie przedszkole jest np. remontowane, bo Was mieszczuchów, na to NIE STAĆ chyba, ze się upominacie nie o swoje, a wiejskie pieniądze. Ponad 500 złotych dopłaca wójt do każdego dziecka zapisanego w mieście do przedszkola. A jak rodzice pracują w Bolesławcu to podlegają pod Urząd Skarbowy w Bolesławcu chociaż mieszkają w Kruszynie, bo akurat w Kruszynie nie ma skarbówki.
-
No większej bredni nie słyszałem. Co z tego że miejscowo właściwy jest US w Bolesławcu? Część podatku z PIT i CIT odprowadzny do skarbu państwa jest dla gminy, w której masz meldunek, a nie dla gminy w której jest US. Idąc twoim tokiem rozumowania w każdej gminie ma być urząd skarbowy? :-) zabawne :-).
-
"komu Ci rodzice z Otoku płacą podatki? Bo raczej nie do miasta. Obowiazek podatkowy aktualnie realizowany w miejscu zamieszkania, a nie pracy... ". Takie pytanie zadaje CIEKAWY, proponuję zmianę nicka na NIEDOUCZONY vel PIENIACZ.2009-05-27, 14:57Ps. Jeszcze się zastanów skąd ma miasto podatki? A moze tak z podatków przedsiębiorców, których dzieci co prawda mieszkają na wiosce, ale rodzoce pracują w Bolesławcu i płacą miastu cieżkie pieniądze. Lista nazwisk czy jako ciekawy sam poszukasz?
-
Ja mówiłem o zwykłych szarych ludziach, a nie o biznesmenach, których stać na wypasione prywatne przedszkola.
-
No i mamy z powrotem komunę, trzeba wszystko "załatwiać". Ciekawy jestem, jak się czują niektórzy radni powiatowi z prawicy, "załatwiając" min. przedszkole? Podobno są bardzo uczciwi.
- 1
- 2