Wstrętne i podłe życie

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dlaczego życie jest tak niesprawiedliwe?

  • Może coś więcej ? To brzmi bardzo "ogólnikowo" :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jedni mają cały czas z górki, a drudzy pod górkę i same zakręty. Ach to życie.

  • Dalej ogólnikowo :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Mam dość tego zycia! Zmeczona nim jestem jakbym miała 80 lat, zadnej woli życia we mnie nie ma już; {. Zgadzam sie z Tobą ~Ja, ja mam tak samo ciagle wiatr w oczy bez przyjaciół, rodziny... Niby sa a jednak ich nie ma i ciągle te kłody pod nogami...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    czy to życie jest niesprawiedliwe czy ludzie. ? Zdziwiona -czasem ktoś nas źle potraktuje , coś sie stanie , zbierze się parę sytuacji nie korzystnych , ale to nie znaczy by się poddawać. Masz problem "wal " śmiało . "a nóż - widelec" cos doradzimy jak na trolli przystało :-)

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Zmęczyłam się życiem! Nie mogę tak dalej. Nie ma prawdziwych przyjaciół, nawet rodzina ma mnie gdzieś! I ciagle te kłody pod nogami! Nienawidzę tego!2009-08-16, 22:18Dziękuje, ale to sie zaczęło w dniu moich urodzin i trwa do dziś, cały czas jest nie tak, a moze Ten tam na górze dał mi taka misję? Nie mam juz siły... Kiedy juz wydawałoby się, że wszystko zmierza ku lepszemu dostaje kolejny cios, kolejną kłodę pod nogi... Kazdy kolejny cios jest silniejszy i bardziej bolesny od poprzedniego!2009-08-16, 22:20Życie mnie boli ;[.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wszystkiemu winne Twoje negatywne myślenie. Wpadłaś w klin. Pamiętaj, że to jest samo nakręcające i będzie jeszcze gorzej. Proponuję na początek, obowiązkowe spacery(wyjść z chaty) systematycznie przez tydzień, wyłączyć TV, zapomnij o czymś takim jak internet. Wystarczy tydzień. Stres, który Tobie towarzyszy jest czynnikiem wywołującym zatrucie organizmu przez toksyny. Wstań i wyjdź z domu. Trzymam kciuki :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Witam ja miałem kiedyś podobne problemy, nie widziałem już wyjścia z tej sytuacji, miałem wszystkiego dosyć, nic mi nie wychodziło. W moim przypadku obeszło się bez psychologa a pomogło mi codzienne czytanie Biblii i czasopismo CHARAKTERY które znalazłem kiedyś u kolegi. Jest to czasopismo psychologiczne gdzie wypowiadają się polskie i światowe autorytety w tej dziedzinie. Pomagają ludziom się pozbierać i inaczej patrzeć na świat. Każdy może znaleźć w swoim życiu coś dobrego tylko tego nie dostrzega przytłoczony troskami dnia codziennego, tak było w moim przypadku. Dzięki codziennemu studium biblii i tej gazecie zdałem sobie sprawę z paru banalnych ale istotnych dla dalszego rozwoju spraw, po prostu spojrzałem inaczej na świat, dostrzegłem to czego wcześniej zdawałem się nie widzieć. . Biblie możesz dostać ode mnie za darmo a czasopismo kupisz w każdym kiosku :) może to banalnie brzmi co napisałem ale naprawdę mi pomogło. Dziś jestem innym człowiekiem, pewnym siebie swoich osądów a przede wszystkim wolny i świadomy. Pozdrawiam. . P. S. Jeśli taka forma nie odpowiada Tobie to proponuje zwrócić się do psychologa, to nie jest wstyd szukać u niego pomocy, sam znam kilka osób które chodziły na terapie i dzisiaj całkiem inaczej funkcjonują. Ja również rozważałem taka możliwość. Ale w moim przypadku pomogła wiara i wiedza :) życzę powodzenia. I głowa do góry, nigdy nie jest tak źle żeby jakoś nie było. :).

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na początek przemyśl czy robisz to co powinnaś , czy musisz. Czasami robimy coś bo inni bo , już tak musi być , albo mama poradziła i samemu nie myślimy itd. Jedai ma rację Biblia na 100% pomoże , ale UWAŻAJ! jeśli serce otworzysz do bólu to może cię ogołocić tak że zobaczysz co to znaczy życie i człowiek .

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jedai bardzo mądrze napisałeś. Ja też tak jak zdziwiona mam okropnego doła psychicznego nie wiem dlaczego, tz wiem nie tak dawno przeżyłam tragedię. I to cały czas odbija się na mojej psychice. A teraz czuję ze jest już szczyt. Dzięki za radę Biblię zaraz odkurzę i biorę się do czytania.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tak tak oczywiście -- tylko biblia. Zamiast snu -biblia. Zamiast śniadania - biblia. Zamiast pracy - biblia. Zamiast obiadu - biblia. Zamiast spaceru -biblia Zamiast partnera - biblia. Zamiast wieczornych figli -- temat zakazany -- biblia biblia.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Nie biblofilka tylko bibliofilka jeśli już.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Naprawdę bardzo Wam wszystkim dziękuję, za rady i jak już po raz nie wiem który przekonałam się, że obcy człowiek bardziej potrafi przejać się kimś nieznanym mu zupełnie i problemami, które w gruncie rzeczy wcale go ne dotyczą... Spróbuję z Biblią... Bardzo, bardzo wszystkim Wam DZIĘKUJĘ! P. S. Mam nadzieję, że zawsze moge liczyć na pomoc?

  • Ja jestem zdziwiona tytułem tego wątku - to nie życie jest podłe i wstrętne, tylko niektórzy ludzie, życzę Ci spotkania ludzi dobrej woli, a zamiast biblii polecałabym zbiór felietonów M. Gretkowskiej "Na dnie nieba" :-).

  • 1
  • 2