Dominik Zadora obronił tytuł mistrza Polski w muay thai

Dyskusja dla wiadomości: Dominik Zadora obronił tytuł mistrza Polski w muay thai.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Chłopak wygrał walkę, uprawia sport, nie siedzi w domu, nie obija beretów napotkanym typom dla zabawy ale walczy na ringu, a tu zamiast to docenić, toczy się debata czy jest zbyt pewny siebie. A jak można walczyć nie będąc pewnym siebie? Gdyby nie pewność, że jest się najlepszym to pewnie nie zdecydowałby się ani tak znokautować przeciwnika, ani w ogóle brać udziału w tych zawodach. Zamiast chwalić i doceniać to tylko krytyka. Straszne. Gratuluję dominik.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Bano uważam że jestes zwykłym internetowym napinaczem ktory tylko jest twardy w gębie! Żal mi takich ludzi jak ty bo tylko potrafia krytykowac i bezsensownie wypowiadac sie na rozne tematy, na ktore nie maja zielonego pojecia. Z tego co widze jestes zbyt tepy i glupi zeby wdawac sie z toba w jakiekolwiek dyskusje. Wiec skoncz pisac tutaj swoje wypociny i zajmij sie soba i tym co bedzie pozyteczne.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Oj czytelnik alez ty jestes elokwentny hehehe. Napiszcie w koncu ile osob wyprzedzil, ile osob startowalo. Bo w pucharze polski wystarczylo czasami pojechac zeby zdobyc medal (bo stratowalo 2 zawodnikow lol). Po znokautowaniu rywala idzie sie do naroznika a nie robi z siebie gwiazde. Jeszcze nie raz sam po japie dostaniesz i mam nadzieje ze wtedy zrozumiesz o co mi chodzi.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ... Tak czytam i sie nie dziwie, ze jak zawsze ktos ma wątpliwości, ktoś neguje itd. Dominik wywalczył swoje i tyle, pamietam jak był jescze łebkiem, a rękawice miał ogromne :) trenuje, wygrywa, przegra też kiedyś... nie życze źle ale taka specyfika sportów walki, tylko że w s w, trzeba być silniejszym nie od przeciwnika a od siebie samego, każdy nakręca się jak potrafi, jest to troche głebsze od płytkiego myślenia malkomenta. Nie zszedł do narożnika bo adrenalinka puszczała i zapewne wtedy o tym nie myślał, Muay Thai nie jest patologiczne, no ale skoro ma się potężną wiedzę na ten temat to wybacz :) Popieram - Szk! Adamka nikt nie pytał ile osób u niego startowało, i dlaczego " tak łatwo" obronił tytuł... Wielki Szacun dla Walczącego Bolesławca!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Muay Thai jeśli trenuje się z głową pod okiem doświadczonych trenerów potrafi być bardziej bezpieczne od wielu innych dyscyplin sportowych. W lekkoatletyce, narciarstwie, siatkówce, piłce nożnej i innych sportach pełno jest zniszczonych stawów, zerwanych ścięgien achillesa, naderwanych więzadeł, nadwyrężonych barków, złamanych nóg itp. Poprostu wszystko trzeba trenować z głową. Oczywiście już sama walka wiąże się z ryzykiem kontuzji albo nawet zaliczenia knockdown-u, ale do ringu nikt nikogo nie pcha na siłę. Do ringu wychodzą osoby z wieloletnim stażem treningowym, zaznajomione z ryzykiem. Dodatkowo w amatorskim Muay Thai walczy się w pełnym zestawie ochraniaczy w celu zminimalizowania ryzyka zaliczenia knockdown-u, ale czasami się zdarza. Datego jeśli dla kogoś Muay Thai jest patologiczne niech się zakręci koło innej dyscypliny sportowej i wypracuje tytuł Mistrza Polski :) Myślę, że "Bano" tak jedzie po tym sporcie bo próbuje w ten sposób leczyć swoje kompleksy, a przy jakiejkolwiek konfrontacji wewnętrznie umiera z nadmiaru stresu. Ciężki przypadek, raczej nieuleczalny. Gratulacje dla Dominika i innych zaangażowanych w sukces, oby tak dalej.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    To chyba jak ktoś trenuje Muay Thai To wie co robi? I to jego sprawa czy ryzykować czy nie. Jak Ci się nie podoba to zachowaj to dla siebie a nie komuś ryjesz gara. W Mistrzostwach Polski biorą udział raczej osoby które coś już osiągnęły wiec jakie ma to znaczenie ile osób? Hueh... Zazdroszczą i się czepiają... Zal :P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    'Myślę, że "Bano" tak jedzie po tym sporcie bo próbuje w ten sposób leczyć swoje kompleksy, a przy jakiejkolwiek konfrontacji wewnętrznie umiera z nadmiaru stresu. '. Czlowieku ja nie chodze po wichurach lac sie po ryjach a konfrontacji nie mialem od podstawowki bo uzywam mozgu zamiast miesni. Tajski boks jest nieporownywalnie bardziej niebezpieczny od lekkiej atletyki czy pilki noznej. Kopanie sie i lanie lokciami po ryjach dziala na mozg a bieganie na stawy. Skoncz bedzic. 'Mistrzostwach Polski biorą udział raczej osoby które coś już osiągnęły wiec jakie ma to znaczenie ile osób? Hueh'. Ale bzdury to pokaz mi linki do eliminacji ile osob odpadlo. Jak na pucharze polski byly tylko 2 osoby to znaczy ze nikt nie startowal nawet w eliminacjach i to sa fakty.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ta? Używasz mózgu? Może mi się przedstawisz to przyjdę do ciebie na terapię wtedy bede potrafil komus przetlumaczyc w prosty slowny sposb gdy ktos zaatakuje mnie na ulicy z checia wbica mi noza w plecy za 10 zł. Człowieku w jakim ty świecie zyjesz? Gdybys mial taka sytuacje w zyciu to byc w gacie po pachy byl osrany i nie wiedzialbys co masz ze soba zrobic! I Wiec skoncz pier... te swoje glupoty bo normalnie zal to co sobą prezentujesz. Po drugie jak jestes taki mocny to zapraszam cie na ring zobaczymy czy jestes taki twardy w czynach jak w gebie. Tylko potrafisz sie napinac przed monitorem i cwaniakowac a w realu to samy spojrzeniem nie jedna osoba wbiłaby cie w ziemie. Po trzecie. Jezeli chodzi o porownywanie dyscyplin sportowych ktora jest bardziej kontuzyjna a ktora nie to masz bardzo ale to bradzo blade pojecia na ten temat. Kazda dyscyplina wymaga nie lada poswiecen i cwiczen by cokolwiek soba reprezentowac. A takie wykorzystywanie swojego oraganizmu prowadzi wlasnie do kontuzji zarowno na treningu jak i na zawodach(na zawodach ktos moze ci zrobic krzywde lub mozesz sobie ja zrobic sam) Zarowno pilka nozna jak i koszykowka oraz inne sporty sa czyms przy czym mozna nabawic sie jakiegos urazu. A sporty walki maja to do siebie ze kazdy z zawodnikow chce pokonac swojego rywala jak najszybciej i z jak najwiekszymi obrazeniami. Wiesz Bano nie ktorym to sie podoba a o gustach sie nie rozmawia. A jak cie sztuki walki nie interesuja to zajmij sie tym co bedzie ci sie podobac a od innych wara bo tylko marnujesz czas ludzi piszac swoje glupie komentarze. Wiec wsadz je sobie gleboko w buty moze bedziesz wyzszy! Pozdro.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Eh. Nawet jeśli startował tylko dominik i piotrek - to nie umniejsza to tytulowi mistrza polski. Jesli Bano uwazasz, że zdobycie tego tytułu to taki banał, to zgłoś się również do zawodów - przy dobrych wiatrach (2 zawodnikach) zostaniesz wicemistrzem i o Tobie na portalu też napiszą. Chciałabym tylko zobaczyć jak szybko zostałbyś znokautowany i jak wyglądałyby Twoje obrażenia. Chyba, że się mylę i zostałbyś mistrzem bez kiwnięcia palcem - to pełen szacun i zarazem faktycznie pokażesz, że mistrzem może być każdy...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    RYZYKO SPORTOWE istnieje w każdym sporcie, a więc tym bardziej w kontaktowych sportach walki. Każdy ma jednak prawo podjąc to ryzyko na własną odpowiedzialnośc. Osobiście uważam, że jeżeli ktoś podejmuje ryzyko, startując w zawodach w sportach walki to wiekszym sukcesem jest zwycięstwo w tych, które bardziej przypominają walkę realną, ponieważ świadczy to o wiekszych umiejętnościach i determinacji w zakresie realnej walki. W tym sensie nie ma większego znaczenia liczba osob startujących w zawodach. Dlatego należą się gratulacje dla Dominka! Idąc sposobem rozumawania "Bano", czy "Muay thai jest patologiczne", trzeba powiedzec, że samo w sobie Muay thai patologicznym nie jest. Muay thai to skuteczny, wszechstronny i przede wszystkim rozwijajacy się styl "stójkowy", kiedyś o przeznaczeniu militarnym, a dzisiaj mocno usportowiony. Jeżeli uznamy, że rywalizacja sportowa jest w sztukach walki "patologiczna", to jest ona patologiczna w każdym stylu walki, bo albo przypomina prawdziwe wiążące się z niebezpieczeństwem starcia (jeżeli jest mało regół, lub nie ma ich wcale), albo niewiele dającą w realnych starciach zabawę w walkę (jeżeli regół i różnych oganiczeń jest wiele). Trudno nie uznac racji takiego podejścia do Sztuk walki i Sportu w Sztukach Walki, bo nawet najwięksi Mistrzowie Sztuk Walki wogóle uważali sport za wynaturzenie Sztuki Walki wogóle, które grozi albo niebezpieczeństwem dla rozwoju albo dla zdrowia. Linki jakie znalazłem, które potwierdzaja istniejące ryzyko:

    Każdy ma jednak prawo podjąc ryzyko sportowe, to nie jest przymus, i z tego względu nie można nawywac sportu w Sztukach Walki patologią. Trzeba jednak pamiętac, że sens Sztuk Walki to przede wszystkim własny rozwój fizyczny, psychiczny, rozwój własnej osobowości i umiejętnośc skutecznej realnej walki w samoobronie i w granicach obrony koniecznej, a więc przede wszystkim ochrona życia i zdrowia - własnego lub innych. Myślę że ma świadomośc taką każdy szanujący się artysta-wojownik. Takich pozdrawiam i trzymam kciuki za Dominika na Mistrzostwach Europy!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    , Czlowieku ja nie chodze po wichurach lac sie po ryjach a konfrontacji nie mialem od podstawowki bo uzywam mozgu zamiast miesni, Fakt mózg ma każdy bo się z tym rodzi, ale rozumu nie masz, a to, że mózg używasz bezrozumnie to widać od razu. Zazdrosny, zakompleksiony i eunuchowaty bez mięśni, no na pewno to do ciebie kobiety tłumami lecą, chyba, jak zostaniesz klozeciarzem i kluczyk będziesz przy sobie nosił.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Tępy neandertalczyk.2009-03-28, 02:53Pewnie mu nie staje i dla tego bije ludzi, taki młody szkoda.2009-03-28, 02:58Czekam na opinie dupowłazy.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Hehe dobre ale agresorzy w tym bolesławcu, ciekaw jestem czy ktoś z powyższych zna słowo krytyka :P od razu by sie wszyscy napier... hehe pozdro dla was dajcie sobie na wstrzymanie a co do dominika hmm pewnie moze i mistrz polski ale jak tam rzeczywiście było 2 zawodników to hehe co to za mistrzostwo tylko tytuł nic poza tym :P.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    ~Lewatyw pewnie twój chłopak cie niedopiescił i ubliżasz komu możesz, napisz coś o sobie, może kto się znajdzie co by cie wziął na roga i się uspokoisz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Dragon zawsze znajdzie się ktoś kto będzie negował umiejętności i sukcesy innych osób. Najczęściej są to nieudacznicy, którzy sami nic nie potrafią i zazdroszczą innym. Jeżeli uważasz, że zdobycie tytułu Mistrza Polski w Muay Thai jest takie proste to dlaczego sam nie wystartujesz w takich zawodach. A może startowałeś i dostałeś bęcki? Muay Thai jest agresywnym sportem i na ringu obowiązuje tylko jedna zasada " mocno przyjmij i jeszcze mocniej oddaj" i dlatego nie jest to dyscyplina dla wszystkich. Sport ten nie jest jeszcze w Polsce tak znany jak inne sporty walki ale zdobywa coraz większą popularnośc. Nie wiem ile masz lat i co robisz w życiu prywatnym ale z tego co wiem to na terenie Jeleniej Góry funkcjonuje klub Muay Thai. Potrenuj trochę a może kiedyś będziesz miał okazję stanąc w ringu na przeciwko Dominika i osobiście przekonac się czy to tylko tytuł. Pozdrawiam.