Może czas szanowni Państwo miastowi gdybyście wybrali się trochę dalej niż za granice Bolesławca? Tą drogą przejeżdża kilkadziesiąt samochodów na krzyż i już jest taki krzyk. Zamieszkajcie koło mnie, przy drodze nr 4 w kier. Z-ca. Tutaj nikt nie jedzie 50km/h i jakoś mi to nie przeszkadza. Nie potrzeba 1000 foto wokół B-ca, a jednak się je stawia, takie małe polskie zboczenie. Dzięki pomysłom takich ludzi 700 km przez PL jedzie się 12 godzin osobówką. Pozdr Czarny Lotos :).
Niebezpiecznie na ulicy Kosiby
Dyskusja dla wiadomości: Niebezpiecznie na ulicy Kosiby.
-
-
No widzisz Ossaxs ale mieszkańcom "końcówki" Kosiby przeszkadza, może popytaj kto tam mieszka? IIm bardziej zabudowa pójdzie w stronę Łazisk tym bardziej będziemy przestawiać znak Obszaru zabudowanego - tak to jest jest jak się chce mieć luksusy "wielkiego miasta" i sielskiego spokoju przedmieścia jednocześnie, Trzeba się trochę poawanturować na forach i urzędach :P Prawda Panie M? Pozdrawiam serdecznie i mimo wszystko życzę aby droga była bezpieczna.
-
Prawda Panie Radykał prawda. Nie trzeba pytać KIM JESTEM bo występuje jawnie. To wszystko na co Pana stać? Granica miasta i zdezolowany herb jest usytuowany 500 metrów poniżej. Panie radykał ten znak odkrył jak działa polska administracja. Tak banalna sprawa znalazła się na forum miasta i poruszone zostały nią władze oraz Wrocław. Stało się tak nie dlatego że tak chciał Przemysław. Stało się tak dlatego że otworzona została "puszka Pandory" -- Przed każdymi wyborami urzędnicy obiecują nam złote góry a potem okazuje się że nic nie mogą. Co dla przykładu zrobił w swojej sprawie Ossaxs? Po prostu się zgadza z istniejącym stanem. Bo Ossaxs chciałby jeżdzić przez miasta i wioski 200km/h. 700 km pokonywać w 3, 5 godziny. Panie Radykał proszę wyjaśnić na forum po co jest znak Obszar zabudowany? Różnimy się trochę. Jeden z nas występuje w słusznej sprawie w imieniu zamieszkałych tu ludzi a drugi anonimowo wytyka mu że mieszka i ma dom. Czy to też jest szydera? Proszę zadać sobie troszkę trudu i dojdzie Pan do wniosku że przemysław nie używa internetu dla swoich prywatnych spraw. Wszystkie poruszane problemy dotyczą głownie tych którzy nie mają domków na przedmieściach.
-
Tak, zgadzam się z Panem w zasadzie, ale... Przesunięcie znaku da niewiele. Droga na łaziska jest jedną z bardziej wypadkowych. Proszę zobaczyć co daje ustawienie takiego znaku na drodze nr 4 w kierunku zgorzelca dopiero za cmentarzem- nic. Wszyscy "grzeją ile się da chyba że stoi radiowóz ( który nota bene stoi tam ustawicznie ) to samo w kierunku Zielonej góry. Kierowcy klną na tak długi odcinek OZ i robią swoje, natomiast mieszkańcy i działkowcy klną na pędzących i wyprzedzających się kierowców. Wyjaśniam na forum: Znak ten m. In ogranicza prędkość do 50 km/h w godz od 5 - 23. W takim przypadku czym różniłoby się od tego ustawienie znaku ograniczenia prędkości np do 60? Praktycznie niczym. Sprawę załatwiłby oprócz 60 km/h prawie ustawiczny monitoring policji. Jadąc z góry w stronę stadionu jest ograniczenie do 40 km/h i zakaz wyprzedzania, nie wierzę że nie widział Pan wyprzedzających i przekraczających NOTORYCZNIE. Nie jestem przeciw Panu czy bezpieczeństwu ale proszę się zastanowić czy nie walczy Pan o pietruszkę proponująć akurat takie rozwiązanie.
-
Dziękuje za wpis. W zasadzie o nic nie walczę. Uczepiłem się tego w chwili gdy do mnie dotarło jak zawiłe są procedury urzędnicze. Jedynym tematem związanym z bezpieczeństwem ruchu była moja propozycja zamiany fotoradarów na TZW światła hamulcowe. Zgadzam się z Panem w zupełności znak ograniczenia załatwił by temat. /sam wcześniej o tym pisałem/ -- stoi tu beznadziejna tablica "miasto monitorowane " Ponieważ pisze posty na temat "Stosunek państwa Polskiego do pojedynczego człowieka". Niemoc w tym banale znalazła się na tapecie. Pozdrawiam Pana i dziękuje za poparcie.
-
Szanowny Panie Przemysławie, przykro mi, że dopowiedział Pan sobie coś na temat jazdy przez Nasz piękny, ukochany kraj. Nie chcę jeździć 200 km/h przez miasta i wioski, chciałbym tylko, aby z tych cholernych dróg zniknęły durne znaki i bezsensownie ustawione fotoradary. Dobrze by było przejechać 700 km w 7 godzin a nie 12. To by mnie satysfakcjonowało.
-
Tak się składa Panie Ossaxs że to właśnie Przemysław postuluje o takie sprawy, które Pana interesują. http://www.istotneinformacje.pl/boleslawiec,forum6156.php /zamiast fotoradarów/. Niestety średnią 100km/h możemy w Polsce wyrobić tylko na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Ale jest ich niewiele. Powyższy problem pokazuje między innymi dlaczego tak jest. Rozdmuchali administracje zarządu dróg jak balon. http://dsdik.wroc.pl/statut.html http://bip.dzdw.dolnyslask.pl/
http://www.dsdik.wroc.pl/
Przestawienie znaku wymaga operacji logistycznej godnej wojen Napoleońskich. Proponuje się przyłączyć do walki z patologią urzędniczą. http://przyjaznapolska.blog.onet.pl/ Ślę pozdrowienia. -
Kiedys jak miałem garaz przy ul. Kosiby sygnalizowalem problem przkraczania predkości (znak ograniczajacy do 40km/h) szanownej policji. I co z tego wynikło, ano nie wynikł nic. A wystarczy od czasu do czasu ustawic radar z policją, i ukłon w strone Pani Jarockiej, tablica z informacją kontrola radarowa i napewno ograniczymy ruch do tych 40-50km/h. Sprawa prosta i napewno zda egzamin.
-
Wyborcy szanowni -- ten nieszczęsny znak drogowy obnaża co mogą dla nas zrobić ludzie którzy przed wyborami obiecują "złote góry" Nie ma tu żadnej polityki ani żadnych wydatków -- jest tylko zamotane ponad granice rozsądku prawo.
-
W rzeczonej sprawie nic się nie zmienia. Przesunięcie znaku przerasta możliwości administracji Bolesławca.2009-07-31, 09:36Może chociaż znak ograniczenia szybkości i zakaz wyprzedzania?
-
To może jeszcze zakaz ruchu dla pojazdów powyżej 300 kg, zakaz ruchu pieszego( nie dot. Mieszkańców) zakaz ruchu lotniczego i zkaz pierdzenia żeby przemysław aka bolesławianin( następnych pseudo nie chce mi się pisać) mógł sobie spokojnie dokonać żywota?
-
Czy Pan rozumie chociaż sam siebie.
-
Jest godzina 10, 05 poniedziałek 3 sierpnia. Pojawiło się auto z zarządu dróg na wrocławskich blachach. Pani z grubym segregatorem dokumentów a Pan kierowca z aparatem cyfrowym. Państwo przyjechali oceniać zasadność mego postulatu dotyczącego przesunięcia znaku teren zabudowany o kilkaset metrów w stronę Łazisk. Jeśli szanowna komisja pozytywnie zaopiniuje temat zleci wykonanie projektu i potem zleci przesunięcie znaku. Fajnie --Prawda -- szybko i tanio.
-
Ta sytuacja obrazuje jak mocno urzędnicy komplikują najdrobniejsze sprawy aby za wszelką cenę wykazać zasadność istnienia własnego stanowiska pracy*. / praca = w tym przypadku to maximum zamieszania a minimum działania/. Oczywiście mili podatnicy wszystko odbywa się na wasz koszt. Dwie osoby przyjechały specjalnie z Wrocławia aby obejrzeć to co sami postawili jakiś czas wcześniej. Pewnikiem rachunek za przestawienie znaku będzie opiewał na kilka tysięcy złotych. Pod warunkiem że wykonawca /z przetargu/ nie przyjedzie z Holandii.
-
Czekamy dalej! -- Dzisiaj trzy osoby ranne. To żaden powód aby poskromić zapędy oszołomów na Kosiby.