Właśnie chciałem pójść pograć w brydża ale boisko jest mokre.
Politycy i brydżyści
Dyskusja dla wiadomości: Politycy i brydżyści.
-
-
Gdyby nie podtrzymywać żywego trupa SLD a postkomuniści zajęli się czymś innym niż politykowaniem też żylibyśmy w innym świecie.
-
Brydż to nie sport.
-
No jak to nie sport, trzeba się nieźle namachać ręką rzucając kartami ;] hehe.
-
Pierdu, Pierdu. Gdyby Ci politycy lokalni wkładali w swoją polityczną działalność choć malutki grosz logiki jakiej używają do wspomnianej gry, to wówczas na prawdę żylibyśmy w innym świecie. Panie Molęda i Ogrodnik i nikt by się bezczelnie nie pytał czy nam potrzebny jest Ogrodnik w mieście. Ale tym Panom tzw. Politykom najwyraźniej sprawia wielką trudność przeniesienie logicznego działania z pasjonującej gry do działalności politycznej o której jakości nas zapewniają. Są to zapewne chyba tylko marzenia o cudach jak u Pana Premiera Donka o których ciągle opowiada.