MZGK zapłaci za pomyłkę przy pogrzebie

Dyskusja dla wiadomości: MZGK zapłaci za pomyłkę przy pogrzebie.


  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Jasne, jak mozna nie poznac żony ?? Chlowiek nie chudnie 40 kg w jedna noc, żałosne, tylko wtajemniczeni znają prawde ze Pan który wygrał rozprawe to instny naciągacz.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    za mała kara

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Wstyd i skandal dla sądu, jak się lekarz pomyli i człowiek straci życie to sąd to uzna za normalną pomyłkę i figa, żadnej kasy. A jak pomyli się prosty człowiek i zamieni przedmioty, bo takim jest nieboszczyk.To pomylił się grabarz a nie wykształcony człowiek, to należy go skasować, gdzie tu sprawiedliwość. Oj pani prezes sadu należy się dobrze w czółko puknąć i pomyśleć co się robi, jak się sądzi. Pewnie jak facet by żądał sto tysięcy to sąd przyznał mu pięćdziesiąt.Ale facet musi sobie pluć w brodę.Ten wyrok to wyzwanie dla hien cmentarnych co na zwłokach swych najbliższych będą chcieli zarobić. Gratulacje dla składu sędziowskiego wielkiej głupoty i braku wyczucia norm społecznych.POzdrawiam wszystkie hieny i zapraszam do dzieła.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Ależ to nie są przedmioty , tylko zmarli i to nie jest pomyłka , tylko profanacja ... Ta kasa to żadne zadośćuczynienie za szkody moralne i traumę , z którą muszą żyć bliscy zmarłej . Kara ma być także przestrogą i uważam , że nie jest współmierna wobec krzywdy ...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Misiu Kolargolu, zmarli nie są przedmiotami! Należy im się pełny szacunek! W końcu to czyjaś ukochana mama, tato, babcia, dziadek itd.!!! Wiadomo, że pomyłki mogą zdarzyć się wszędzie, ale zakłady pogrzebowe powinny rygorystycznie pilnować tego, "kto jest kto", żeby to takich horrorów nie dochodziło! Jest to specyficzna branża, związana ze sprawami ostatecznymi, bólem, łzami i wszystko powinno odbywać się tak, żeby zrozpaczona po śmierci bliskiego rodzina nie była narażona na dodatkowe cierpienia, nerwy i stres!!! Pomyśl, jak byś się czuł, gdyby przytrafiło się to zmarłemu z Twojej Rodziny!!! Też zlekceważyłbyś sprawę, bo przecież zmarły to przedmiot?! Nie sądzę!Zgadzam się natomiast z Tobą w kwestii odszkodowań dla ofiar błędów lekarskich-ale to już temat na inny artykuł.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Do xfb głęboko się mylisz że kwestia odszkodowań dla ofiar błędów lekarskich to jest inny temat, to jest ten sam temat, bo dotyczy człowieka jeszcze żyjącego więc o wiele ważniejsza niż dotyczy to Osoby zmarłej na przykład naturalnie.Tak uważam, zwłoki za przedmiot o szczególnym traktowaniu i tak były traktowane praz MZGK ,nikt nie mówi o tym że były traktowane inaczej.Wiem bo chowałem osoby mi bliskie, że MZGK umożliwia intymne ostatnie pożegnanie się z osobą zmarłą i wówczas następuje ostateczny fakt identyfikacji bo pomyłka może nastąpić zawsze, to jest normalna ludzka sprawa i to sprawa człowieka żyjącego.Jak z opisu wynika to po wstawieniu zwłok do kaplicy rodzina najbliższa pofatygowała się pożegnać z nieboszczykiem dopiero po dwóch godzinach. Stąd wynika że więzi między zmarłym a rodziną były rozluźnione i rodzina nie dopełniła ostatecznego faktu identyfikacji więc wina leży po jej stronie. Wstyd straszny że sąd zapomniał o tym fakcie i został wykorzystany do zabawy w hieny cmentarne.POzdrawiam

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Na co komu te 20 tys?

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Też nie wiem , czy tyle jest warte ludzkie życie czy sumienie , bo jeśli tak , to gówno jest warte ! ! !

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    re asdasdchlopie jakie MY zaplacimy te 20 tysiecy.MZGK jest spolka i zarabia na siebie dzieki ciezkiej pracy ludzi.nie wiesz,to nie odzywaj sie i nie rzucaj pomowien.jak chcesz sie wypowiadac na ten temat to zainteresuj sie troche dzialalnoscia tej spolki i ludzmi ,ktorzy tam pracuja.a potem wypowiedz swoje zdanie.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Życie jest takie, że bardzo często się mylimy, popełniamy błędy, za które bardzo żałujemy. I ten przypadek to także pomyłka i mam nadzieję, że wszyscy pracownicy MZGK żałują tego co zrobili.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    A saper myli się tylko raz ...

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    tak naprawde to sami nie wiecie co piszecie jakis debil pisze ze ten pan nie poznal wlasnej zony i stara sie o odszkodowanie wal sie pisowniku i zastanow sie na przyszlosc

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Uważam , że te 20 tyś. które rodzina dostała jako zadośuczynienie wystarczy na ładny pomnik dla tej pani .A MZGK na przyszłość będzie bardziej uważac i czytelniej identyfikować zwłoki.

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    jeśli chcecie wiedzieć to pracownicy tego zakładu też nie wiedzieli kto jest kto bo zgubiły się karteczki identyfikujące zwłoki. i w tedy powinni upewnić się, zadzwonić do rodziny żeby zidentyfikowali jeszcze raz te zwłoki. a oni to olali i zrobili po swojemu. to ich ewidentna pomyłka. a co do rodziny to nie prawda ż nie oznali jej. ja tam byłam i widziałam. poznali tylko uczestnicy pogrzebu wmawiali im że to nie możliwe bo takie coś się w głowie nie mieści. wmówiono im że się mylą. a tak wgóle to chciałabym zobaczyć miny i reakcję tych mądralców którzy krytykują i obrażają jak by w trumnie zobaczyli zwłoki obcej kobiety nie matki...a do popiska: " lecz się człowieku bo z tobą coś nie tak"!!!!!!!

  • Cytuj Zgłoś nadużycie

    Rodzina ma o tyle szczęścia,że ich bliska nie została pomyłkowo zawieziona na kremacje.Żadne zadośćuczynienie nie zastąpiłoby straty.Głębokie wyrazy współczucia dla obydwu rodzin.