Policyjny pościg za nastolatkiem. Uciekał, bo chciał, żeby było... jak w amerykańskim filmie

Policyjny pościg za nastolatkiem. Uciekał, bo chciał, żeby było... jak w amerykańskim filmie
fot. freeimages.com (Phil L.) Teraz 18-latkowi grozić może kara do pięciu lat pozbawienia wolności i nawet 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów.
istotne.pl policja, pościg

Lubińska drogówka na ulicy Legnickiej podjęła pościg za kierującym samochodem osobowym marki Volkswagen, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej.

Mężczyzna uciekał w kierunku Legnicy. Funkcjonariusze włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe dając kierującemu znaki do zatrzymania się. Ten nie reagował.

Uciekając, gnał całą szerokością jezdni, zmuszając inne pojazdy do gwałtownego hamowania lub zmiany pasa ruchu. Mało tego, w trakcie jazdy wyrzucał ze swojego samochodu różne przedmioty, m.in. butelki, kołdrę, poduszkę. Policja:

Stwarzał realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu.

W działania pościgowe włączyły się inne patrole z Lubina i Legnicy.

W pewnym momencie żądny wrażeń nastolatek najechał na tył radiowozu. Próbował go zepchnąć z drogi. A potem, już na skrzyżowaniu ul. Poznańskiej i Rzeszotarskiej, uciekinier stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w barierę energochłonną, co uniemożliwiło mu dalszą jazdę. 18-latkowi, który jest dobrze znany lubińskiej policji, bo nieraz był zatrzymywany w związku z innymi przestępstwami, nic się nie stało.

Młody mężczyzna został zatrzymany. Jak tłumaczył mundurowym, widział takie akcje na amerykańskich filmach. Chciał przeżyć coś podobnego.

Nastolatek był trzeźwy. Co jeszcze bardziej przerażające, „rajdowiec” nie ma prawa jazdy.

Teraz grozić mu może do 5 lat odsiadki i nawet 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów.