Spowodował wypadek i uciekł, nie pomógł ciężko rannemu motocykliście. Jest areszt

Spowodował wypadek i uciekł, nie pomógł ciężko rannemu motocykliście. Jest areszt
fot. KMP Legnica Skrajnie nieodpowiedzialnemu mężczyźnie grozić może kara nawet do piętnastu lat pozbawienia wolności.
istotne.pl policja, wypadek

Do zdarzenia doszło 26 sierpnia, około godziny 20.00, na drodze pomiędzy Legnicą a Złotoryją. Kierujący audi w czasie manewru wyprzedzania zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka motocyklem marki Honda.

Kierowca osobówki, który podróżował wraz z pasażerami, zbiegł z miejsca zdarzenia, nie udzieliwszy pomocy rannemu motocykliście. Ten ostatni został ciężko ranny.

Od momentu wypadku funkcjonariusze z legnickiej komendy pracowali nad ustaleniem sprawcy. Sprawdzali drobiazgowo każdy ślad, przesłuchiwali świadków, jak również zabezpieczyli nagrania z różnych monitoringów.

Starania policjantów w pierwszej kolejności doprowadziły do zatrzymania 36-letniego pasażera pojazdu marki Audi, który kilkanaście dni temu usłyszał zarzut nieudzielenia pomocy osobie poszkodowanej. Prokurator wobec mężczyzny zastosował dozór policji.

Ustalony przez funkcjonariuszy z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu kierowca audi ukrywał się dłuższy czas przed policjantami. Zatrzymanie go było tylko kwestią czasu. W końcu 39-latek wpadł w ręce kryminalnych i trafił do policyjnego aresztu.

Zebrane przez policjantów materiały pozwoliły Prokuraturze Rejonowej w Legnicy na przedstawienie zatrzymanemu sześciu zarzutów. Mundurowi:

39-latek odpowie za spowodowanie wypadku oraz nieudzielenie pomocy pokrzywdzonemu, posiadanie środków odurzających, kierowanie pojazdem pomimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz kradzież dwóch pojazdów.

Na wniosek prokuratora sąd aresztował mężczyznę na 3 miesiące. Mężczyźnie grozić może do 15 lat odsiadki.