Dlaczego nie można dodzwonić się na komendę w Bolesławcu, tylko trzeba dzwonić na 112?
Dlaczego można składać pisma do wydziału komunikacji i nie otrzymuje się odpowiedzi na pismo skargę na to co co dzień wyrabia się na drogach?
Dlaczego większość ludzi mieszkających w Bolesławcu ma tolerować i zgadzać się na bycie katowanym hałasem wieczorem i w nocy, przez grupkę ludzi, którzy nie mają szacunku do innych ani respektowania przepisów?
Dlaczego z Policja w Bolesławcu nie potrafi zapanować nad tym co robi kilkanaście osób w zdezelowanych samochodach czy motorkach?
Dlaczego ludzie którym to przeszkadza nie mogą się zjednoczyć i w inicjatywie obywatelskiej napisać zbiorowej skargi do komendy wojewódzkiej lub stołecznej?
A niedawno, było tyle gratulacji, uśmiechów i awansów. U naszych „stróżów prawa”
Anonim (euIU22) napisał(a):
To samo na alei Tysiąclecia. Od lat to samo. Bezobjawowe głaskanie się z wariatami którzy terroryzuja hałasem i swoimi drogowymi wybrykami wszystkich dookoła. Dlaczego policja w Bolesławcu nie potrafi wyłapać tych wariatow drogowych, dać im maksymalne kary, po prostu zrobić z nimi porządek? Raz na zawsze? To takie trudne?
Dzień w dzień, weekend w weekend to samo. Wycie tych złomów, strzały z wydechów, gaz do dechy w środku miasta. Jakieś motorki bez tablic rejestracyjnych i inne pseudo atrakcje. Kurwicy można od tego dostać. Dzień w dzień kurwa to samo.
Pokaż cytat
Tak dla lokalnego oddzialu MO to jest za trudne i nie pytaj dlaczego
…A policja bolesławiecka ma siedzibę poza miastem, więc ma święty spokój.
A ja ostatnio byłem świadkiem jak przed weekendem w nocy dwóch gnoji jeden czarnym citroenem a drugi chyba peugeot srebrny mały, policja wyjechała i trzepała ich obok papierniczego chyba z 15 – 20 min a jeden to nawet już nie odjechał z parkingu to chyba podziałało
w sobotę w okolicy Kubika tak darli gumę że odgłosy jak na TRYBUNACH F1; –) wszystko jest ok dopóki wszyscy cali i zdrowi ale myślę ze o wypadek nie trudno
Nagrywajcie te auta i zgłaszajcie przez aplikację. Powinni zatrzymywać dowody rejestracyjne za takie przeróbki. To co montują w starych trupach to przekracza jakiekolwiek granice zdrowego rozsądku. Zero fajnego brzmienia tylko strzela jak z pistoletu. Co to ma wspólnego ze sportowym brzmieniem???
Jakie mózgowia, taka rozrywka.
Anonim (evIQgi) napisał(a):
Nagrywajcie te auta i zgłaszajcie przez aplikację. Powinni zatrzymywać dowody rejestracyjne za takie przeróbki. To co montują w starych trupach to przekracza jakiekolwiek granice zdrowego rozsądku. Zero fajnego brzmienia tylko strzela jak z pistoletu. Co to ma wspólnego ze sportowym brzmieniem???
Pokaż cytat
Wyłapywanie, jest powinnością policji! Dlaczego jest tak mało skuteczna?
No, że nie wspomnę o ul. B. Chrobrego. Galeria Stary Dworzec a w niej siłownia, czynna 24 h. Jeżdżą po parkingu, gumy pala, rura skrzeczy. W bok ul Staroszkolna. Rozpędzi się na skrzyżowaniu kończy za obwodnicą. Wystarczą dwa progi. Nie ma. Policji też nie ma. No i auta uprzywilejowane. Co dzień i co noc pędzą na sygnale. Trąbią, ryczą. Po sygnale poznajemy co jedzie. Nie mogą wyskoczyć na obwodnicę?
Ul. Łokietka pomiar z ręki urządzeniem marki BUSHNELL, regularnie przekraczana prędkość 100 – 140 od skrzyżowania obok szkoły „Handlówki” w kierunku ul. Garncarskiej (urząd skarbowy) bez jakiejkolwiek chociażby zwolnienia przez skrzyżowaniem. Na obwodnicy od Leśnego potok w kierunku ronda na „Łaziska” jechałem chwilowo 100km/h i zostałem wyprzedzony przez 2 auta urządzające sobie wyścig jadące w okolicach ~160 – 200km/h mniej więcej 2 godz. 02:00 – 03:00… Jeżeli ktoś czegoś w końcu z tym nie zrobi to prędzej czy później dojdzie do tragedii ale na to nie ma bata, zamkną jednego z o pojawi się na jego miejsce kilku innych. Chyba tylko wprowadzenie Kś i w razie nie daj Boże tragedii ukaranie dla przykładu ukróciłoby tego typu zachowania.
Dodatkowo upierdalanie aut / motocykli w środku nocy doprowadza wszystkich do szału. Ryki i jazgot jest nie do wytrzymania jak również palenie „Kapcia” czy driftowanie na skrzyżowaniach. Jakby nie prawo karne zakładam, że nie jeden wyszedłby i zrobił porządek.
Jak czegoś w końcu
Albo komendant policji ma jaja, albo to jakaś duda, takiej niemocy funkcjonariuszy tej komendy, to nigdzie w Polsce nie ma.
Nasza policja w nocy śpi, śpi także w dzień. Jak uda im się złapać 1 po piwie na rowerze, to cieszą się jak murzyn blaszką. Marczu kilka artykułów o tym tworzy, normalnie jakby Bin Ladena a nie rowerzystę złapali.
Mądrzy piszący zadajcie pytanie policji: ile jest wakatów aby patrolować cały powiat? Czy patrole policji są do dyspozycji o każdej porze, w kazdym miejscu. Jaki obszar, ile km2 ma powiat bolesławiecki?
Zapraszam na pomiar prędkości na ul Polną gdzie jest przedszkole i wyjazd z podwórka. Tylko czekać na tragedię. Progi spowalniające są tam gdzie są niepotrzebne, a na Polnej przy przedszkolu odbywa sie szaleństwo prędkości