Pijany 32-latek powiadomił o bombie, której nie było. Ewakuowano 47 osób

Kogut policyjny
fot. Krzysztof Gwizdała Mężczyźnie grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
istotne.pl 183 policja, straż pożarna, miasto jelenia góra

Reklama

Do zdarzenia doszło 11 września, około godziny 21:00. 32-latek zadzwonił pod nr 112 i powiadomił o tym, że w jednym z budynków wielorodzinnych na terenie osiedla Zabobrze w Jeleniej Górze podłożony został ładunek wybuchowy.

Dyżurny natychmiast na miejsce skierował nieetatową grupę rozpoznania minersko-pirotechnicznego z KMP w Jeleniej Górze (wraz z psem), strażaków, pogotowie gazowe oraz służby ratunkowe. Powiadomiono również służby kryzysowe prezydenta Miasta, który na miejsce podstawił autobus dla ewakuowanych mieszkańców. Z budynku ewakuowano 47 osób.

Bomby nie znaleziono. Alarm okazał się fałszywy. Zatrzymano więc powiadamiającego. To 32-letni jeleniogórzanin. Mężczyzna był pijany; miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

„Żartowniś” przyznał się do winy. (Nie potrafił wyjaśnić, dlaczego to zrobił). Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Ma dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Grozi mu do 8 lat odsiadki.

Reklama