Osoba kierująca pojazdem – nie znamy jej płci – wykonała na zaśnieżonym parkingu slalom między zaparkowanymi samochodami. Na wideo widać, że osoba kierująca samochodem wpada w poślizg, ale wyprowadza z niego auto i wraca na tor. Taki sposób jazdy najczęściej kojarzy się z techniką jazdy sportowej zwaną driftem.

W poślizgu kontrolowanym kierowca doprowadza do utraty przyczepności kół (najczęściej tylnej osi), kontroluje tor jazdy za pomocą kierownicy, gazu i hamulca, utrzymuje samochód w zakręcie pod kątem do kierunku jazdy.

Czy sytuacja była bezpieczna? Możemy gdybać. Jeśli kierowca jednak straciłby panowanie nad pojazdem i uderzył w zaparkowane tam auta, to dzięki zarejestrowanemu na naszej kamerze zdarzeniu, właściciele uszkodzonych pojazdów mogliby znaleźć sprawcę. Dobrze, że skończyło się szczęśliwie i widowiskowo.