Lepiej, by dziecko grało w Lidze E-Sport, niż bawiło się na trzepaku

Lepiej, by dziecko grało w Lidze E-Sport, niż bawiło się na trzepaku
fot. Grażyna Hanaf Nasze dzieci nie będą się więcej bawiły na trzepaku wychwalanym bałwochwalczo przez tradycjonalistów nauczycieli i rodziców. Lepiej, by młodzież zdobywała nowoczesne i przydatne w późniejszej karierze umiejętności, grając w sieciową grę komputerową League of Legends.
istotne.pl internet, zse bolesławiec

Jedna z najpopularniejszych gier sieciowych na świecie w 2013 roku została uznana w USA za pełnoprawny spor. Mistrzostwa sezonu pierwszego odbyły się w czerwcu 2011 roku w Szwecji, gdzie pula nagród wynosiła 100 tysięcy dolarów. Turniej został wygrany przez europejską drużynę, która zarobiła na grze 50 tys. dolarów. Rozgrywki śledziło ponad półtora miliona ludzi.

Najprościej mówiąc, gra w konwencji fantasy polega na zdobyciu lub zniszczeniu przez kilkuosobową drużynę głównego budynku wroga. Liczy się pomysłowość, talenty taktyczne oraz umiejętności współpracy w grupie, gra zespołowa nie jest łatwa, czasami grupa wybiera sobie lidera, który ma dodatkowe zadanie, kierowania grupą i prowadzenia jej do zwycięstwa. Gracze i fani gry podkreślają, że bez umiejętności interpersonalnych w tej grze nic się nie zrobi.

Porzućcie, drodzy tradycjonaliści, swoje nieprawdziwe przekonanie, że kiedyś dzieci miały ze sobą kontakt, bo bawiły się razem na trzepaku. Dziś też mają kontakt, świetnie się ze sobą czują, wciąż potrafią współpracować, bawić się razem, zwyciężać i obmyślać fortele. Tylko w inny, przystosowany do XXI wieku, nowoczesny sposób. Wasze pociechy nie zaadaptują się do nowej pracy i nowej rzeczywistości, kiedy wciąż będziecie je „wysyłać na trzepak”. Czasy zabaw na trzepaku minęły bezpowrotnie i bardzo dobrze.

Dziś uczniowie Zespołu Szkół Elektronicznych nie tylko grają w Lidze E-Sportu, ale też obsługują profesjonalne studio transmisyjne, by emitować ligę z Bolesławca dla fanów na całym świecie. Uwierzcie mi, to lepsze umiejętności niż wiszenie na trzepaku głową w dół.

Dziękuję za zaproszenie na Finał E-Ligii Mariuszowi Potyszce, podziękowania za pracę dla Jacka Myjkowskiego Janka Kwiatkowskiego, a  Arkadiuszowi FleszarowiDanielowi Wyskupowi  dziękuję dodatkowo za konkretne i klarowne wyjaśnienia, czym jest League of Legends. 

II E-Liga w ZSEII E-Liga w ZSEfot. Grażyna Hanaf
Logotyp E-LigaLogotyp E-Ligafot. ZSE