Kierowca po dragach i z dożywotnim zakazem uciekał przed policją. W aucie... 5-letnia dziewczynka

Pościg lwóweckiej policji
fot. KPP Lwówek Śląski Młodemu mężczyźnie grozić może teraz kara od trzech miesięcy do nawet pięciu lat pozbawienia wolności.
istotne.pl 183 policja, sąd, zakaz, pościg, narkotyki

Reklama

Do zdarzenia doszło 12 lutego. – Lwóweccy policjanci podczas patrolu ulic Mirska zauważyli osobowego mercedesa, który poruszał się z dużą prędkością. Mundurowi dali kierowcy sygnał do zatrzymania. Ten jednak zignorował sygnały nadawane z radiowozu i rozpoczął ucieczkę – relacjonuje starszy sierżant Olga Łukaszewicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim.

Funkcjonariusze natychmiast ruszyli za nim w pościg, jednocześnie cały czas dając sygnały świetlne oraz dźwiękowe do zatrzymania się. Kierowca nie reagował i nie zważając na innych uczestników ruchu, kontynuował niebezpieczną jazdę. W akcję włączył się gryfowski patrol Policji.

Rzeczniczka:

Pościg trwał kilkanaście minut, po czym mężczyzna porzucił pojazd poza drogą i uciekał pieszo, pozostawiając w terenie zakrzewionym dwie wystraszone dziewczynki w wieku 5 i 15 lat, które przewoził. Na szczęście nic im się nie stało.

Wkrótce potem uciekinier został zatrzymany. I wyszło na jaw, że wsiadając za kółko, złamał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Mało tego, był pod wpływem środków odurzających.

Teraz skrajnie nieodpowiedzialnemu 30-latkowi grozi do pięciu lat odsiadki.

Reklama