Kandydat drużyny Pawiego Ogona

Dariusz Paw Kwaśniewski
fot. Krzysztof Gwizdała Bolesławiecka platforma z najbardziej olśniewającym starostą w historii musiała przejrzeć wszystkie miejskie norki, by z najgłębszej z nich wyciągnąć kandydata na prezydenta.
istotne.pl 0 wybory, piotr roman, piotr żak, po

Reklama

Piotr Żak, były urzędnik Piotra Romana, spec od architektury miejskiej, jest wybrańcem bolesławieckiej platformy. Facet będzie miał trudne zadanie, by się bolesławianom w ogóle zaprezentować. Będzie musiał nieźle się naskakać, by choć na chwilę wychynąć zza pawiego ogona starosty. Przed wyborami, jak mówią, starosta nie składa ogona, nawet podczas snu. I wszyscy zachodzą w głowę, czy w tym stanie utrzymuje ogon jakiś mechanizm, czy czysta magia.

Karol Stasik robił zasłonę dymną, że w szranki z Romanem wystawi marszałka Przybylskiego, ale ten najwyraźniej, tak jak nie był zainteresowany funkcją starosty w naszym powiecie, tak samo nie chce być prezydentem. Podobno marzy o karierze kierowcy rajdowego i nawet ćwiczy szybką jazdę. Jak go podejdą wilki Schetyny, to szybki samochód i umiejętności jego prowadzenia będą jak znalazł.

Najbardziej ciekawi mnie, jaki program zaprezentuje nam kandydat Platformy? Możliwe, że zaskoczy bolesławian jakąś olśniewającą urbanistyczną i architektoniczną zmianą. Na przykład z sądu zrobi gabinet figur woskowych. Może uda mu się przekwalifikować Bazylikę Maryjną na mniej znaczący budynek. Potem sprzeda go z zyskiem jakiemuś przedsiębiorcy, by urządził tam centrum ślubne. Można się spodziewać, co zrobi z ratuszem. Najpewniej wdepcze go w ziemię i urządzi w nim kazamaty. Będziemy mogli, po kupieniu biletu, oglądać pokonanych wrogów, przypiętych łańcuchami do ścian.

Jedynego, czego się obawiam, to wypadku przy pracy. Nasza Drużyna z ograniczoną przez ogon widocznością, może w ferworze walki wrzucić swojego kandydata do szczeliny zagłady wraz z jego fenomenalnym potencjałem.

Grażyna Hanaf

Reklama