Okradł strażaka, gdy ten... gasił pożar. Jakim dzbanem trzeba być?!

Okradł strażaka, gdy ten... gasił pożar. Jakim dzbanem trzeba być?!
fot. OSP Gromadka Przypomnijmy. Za kradzież grozi kara od trzech miesięcy do nawet pięciu lat pozbawienia wolności. Za kradzież z włamaniem zaś można trafić za kratki nawet na dziesięć lat.
istotne.pl policja, straż pożarna, kradzież

Strażacy z OSP Gromadka:

Informujemy, że dzisiejszej nocy 15/16, podczas gdy my, druhowie z OSP Gromadka, uczestniczyliśmy w akcji gaszenia pożaru w miejscowości Wierzbowa jednemu z naszych druhów został ukradziony katalizator z samochodu pozostawionego przed remizą.

Mundurowi dodają:

Kim trzeba być, żeby robić coś takiego, kiedy my z takim poświęceniem pomagamy innym?

W pełni zgadzamy się z tym stwierdzeniem. I choć było to raczej pytanie retoryczne, odpowiadamy: megadzbanem, ot co.

Przypomnijmy. Za kradzież grozi kara od trzech miesięcy do nawet pięciu lat pozbawienia wolności. Za kradzież z włamaniem zaś można trafić za kratki nawet na dziesięć lat.