Postrzelił policjanta w głowę. Jest ARESZT

Postrzelił policjanta w głowę. Jest ARESZT
fot. KWP Wrocław Życiu i zdrowiu mundurowego nie zagrażało niebezpieczeństwo, obrażenia okazały się powierzchowne.
istotne.pl 183 policja

Prokuratura poparła inicjatywę policji i wystąpiła do sądu z wnioskiem o areszt wobec agresywnego 31-latka. Sąd tymczasowo aresztował agresora na trzy miesiące.

Przypomnijmy. Dramatyczna akcja miała miejsce 3 lutego, przed godziną 19:00, w powiecie ząbkowickim. – Policjanci pojechali na interwencję w związku z podejrzeniem włamania do jednego z mieszkań – relacjonował wówczas asp. szt. Łukasz Dutkowiak z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. – Ze zgłoszenia wynikało, że sprawca jest mocno pobudzony i zachowuje się w sposób irracjonalny, a chwilę wcześniej siłowo wyłamał drzwi.

Jako że zachowanie intruza mogło zagrażać życiu mieszkańców, mundurowi postanowili zneutralizować zagrożenie. Gdy weszli do korytarza prowadzącego wprost do wspomnianego lokalu, 31-latek wyciągnął pistolet i postrzelił policjanta w głowę.

Agresor został niezwłocznie obezwładniony i zatrzymany. Chwilę później zabezpieczono też pistolet pneumatyczny, którego włamywacz użył podczas czynnej napaści na funkcjonariusza.

Napastnik prawdopodobnie był pod wpływem narkotyków. Co więcej, był już karany za inne przestępstwa.

Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu:

Tego typu zdarzenia pokazują, jak bardzo niebezpieczna bywa policyjna służba. Ubierając granatowy mundur, nigdy nie wiemy, czy nie jest to przypadkiem ten ostatni raz. Funkcjonariusze praktycznie codziennie narażają swoje życie i zdrowie, aby inni nie musieli tego robić i czuli się bezpiecznie. W każdej chwili może bowiem nastąpić kryzys i potrzeba konfrontacji z zagrożeniem.

Mundurowi dodają:

Policjant na początku swojej drogi ślubuje: ,,służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia”. I jest w stanie poświęcić je dla innych…